Wyszukiwna fraza: Brandenburgia

Flanowanie po poczdamskim starym mieście sprawia przyjemność, bez wątpienia. Wałęsada prowadzi niechybnie do zespołu holenderskich domów oraz pozostałości po osiedlu hugenotów, francuskich mieszkańców Poczdamu...

To, co teraz widzimy na Starym Rynku jest efektem podjętej w 1990 r. decyzji o odbudowie historycznego serca Poczdamu, które zniszczyły alianckie bomby. Potem proces zniszczenia dopełniły władze NRD rozbierając szkielety dawnych budynków.

Takie były początki idei konserwacji zabytków w ogóle. I nie chodziło tylko o zachowanie zespołu klasztornego, ale i o nadanie mu nowego znaczenia zabytku, którego wartość nie zależy tylko od jego użyteczności.

Ta olbrzymia stalowa konstrukcja stała się współistniejącym elementem otaczającego ją krajobrazu. Ażurowa, zdumiewa urokiem i lekkością, co w zestawieniu z danymi technicznymi konstrukcji wydaje się niewyobrażalne.

Ona prowadzi kawiarnię w starym młynie. On szefuje wypożyczalni sprzętu wodnego nad jeziorem Oberpfuhl. Opowiadają o swoich planach i o perspektywach dla miasteczka…

Każde niemieckie dziecko wie, że mieszka on wcale nie w Laponii w Rovaniemi, wcale nie w Turcji w Myrze (obecnie Demre), ale tu, na pojezierzu Meklembursko-Brandenburskim...

Trzeba cały czas trzymać i wybierać lub luzować linę, nie wolno jej wiązać, wszak poziom wody się zmienia… Wreszcie wypłynąć na szerokie wody. Było z tym całkiem sporo zachodu i – nie ukrywam – stanowiło ważną rozrywkę i zajęcie podczas rejsu.

Miasteczko jest dziś ważnym przystankiem na szlakach Pojezierza Brandenburskiego, tak dla wodniaków, jak dla cyklistów i samochodowych turystów. Cieszy się zainteresowaniem letników od roku 1878, kiedy dotarła tu kolej.

Miejscowość została po raz pierwszy wspomniana w 1237 r. Na początku XX w, kiedy dotarła tu kolej, Flecken Zechlin stał się modnym miejscem wypoczynku dla berlińczyków. Teraz też zaglądają tu wodniacy i cykliści.

Cumujemy do przystani gospodarstwa rybnego Gehrt. Oprowadza nas po nim Wilhelm Gehrt, właściciel przedsiębiorstwa już w drugim pokoleniu. Interes rozkręcili w 1969 r. jego rodzice, on rozwija go z powodzeniem.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!