Krośniewice
Najstarszy pomnik ks. Poniatowskiego

Autor: Adam Gąsior
Otoczony ceglastym murem park pałacowy o powierzchni 17 hektarów kryje jedną perełkę historyczną: najstarszy (z roku 1814) w Polsce pomnik poświęcony księciu Józefowi Poniatowskiemu.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Adam Gąsior
Krośniewice. Najstarszy pomnik ks. Poniatowskiego
Park kryje perełkę historyczną...
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W parku pałacowym w Krośniewicach niedaleko Kutna stoi najstarszy w Polsce pomnik księcia Józefa Poniatowskiego.

Krośniewice, małe miasteczko położone w województwie łódzkim, na skrzyżowaniu dróg krajowych nr 1 i nr 2 znajduje się na trasie wycieczek turystycznych. Zatrzymują się one na ogół, by zwiedzić muzeum im. Jerzego Dunin Borkowskiego (zwanego za życia Hetmanem Kolekcjonerów Polskich).

Warto jednak na kilka chwil zajrzeć do pobliskiego parku. Otoczony ceglastym murem park pałacowy o powierzchni 17 hektarów kryje jedną perełkę historyczną. By ją zobaczyć należy wejść przez bramę przy ulicy Toruńskiej, minąć pusty pałac i skierować się ścieżką ku centralnej części ogrodu. Na małej polanie stoi najstarszy (postawiony już w roku 1814) w Polsce pomnik poświęcony księciu Józefowi Poniatowskiemu. Wieńczy go orzeł (co kilka lat kradziony), na cokole zaś widnieje napis: Poległemu za honor i ojczyznę pod Lipskiem, Prawemu Polakowi, mężnemu żołnierzowi, cnotliwemu ministrowi Józefowi księciu Poniatowskiemu wystawił w domowym zaciszu ten skromny pomnik Rajmund Rembieliński na znak znacznego szacunku i żalu.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 12 listopada 2013; Aktualizacja 11 stycznia 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!