Narewka
Z prądem, aż do prawosławnego skitu

Autorka: Anna Ochremiak
Prąd rzeki pcha, prąd elektryczny – kopie. Może nie bardzo ale nieprzyjemnie. Okropność. Ledwie się od tego drutu uwolniliśmy. Ale poza tym było bardzo fajnie, choć – wbrew oczekiwaniom – dość tłoczno (letni weekend).
fot: Anna Ochremiak
Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
Ruch spory. I sporo turystycznej infrastruktury.
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu
  • Narewka. Z prądem, aż do prawosławnego skitu

Spływ kajakowy niewielką rzeczką Narewką wspominam jako jedno z milszych zdarzeń na moim kajakowym szlaku. Choć też związane jest z jednym z najbardziej traumatycznych przeżyć.

A było to tak: zagapiliśmy się. Na pewno na bujną przyrodę. Tymczasem prąd rzeki, niezbyt silny ale wyraźny, na którymś z zakrętów, jakoś na początku drogi, zniósł nas w stronę krowiego wodopoju. A wodopój ogrodzony był wbitym w nurt rzeki pastuchem elektrycznym. Prąd rzeki pcha, prąd elektryczny – kopie. Może nie bardzo ale nieprzyjemnie. Okropność. Ledwie się od tego drutu uwolniliśmy. Ale poza tym było bardzo fajnie, choć – wbrew oczekiwaniom – dość tłoczno (letni weekend).

Narewką do jej ujścia

Spływ zaczęliśmy w Narewce miejscowości, położonej nad Narewką – rzeką. Poniżej mostu drogowego i jazu. Po lewej wypożyczalnia prywatna, po prawej stanica gminna. Korzystaliśmy z tej po lewej. W tej gminnej pusto i głucho.

Rzeka to meandruje, to płynie prosto, cały czas przez łąki. Las w pewnym oddaleniu. Ale to Puszcza Białowieska. Narewka toczy wody niespiesznie, z prędkością ok. 2 km na godzinę. Trzeba więc trochę machać wiosłem, by przemieszczać się w zadowalającym tempie. Brzegi są dość wysokie, miejscami podmyte, przeważnie porośnięte szuwarami, tu i ówdzie można jednak znaleźć dogodne wyjście na brzeg. Uwaga na pastuchy! Mijamy dwa mosty kolejowe, dwa drogowe i kilka kładek dla pieszych. I tylko jedną wieś po drodze – Lewkowo Stare (prywatna stanica kajakowa). Dużo zieleni, dużo przyrody, dużo relaksu. Przyjemnie.

Z biegiem Narwi

Po 17. km naszej drogi Narewka wpada do Narwi w miejscu zwanym uroczysko Wilcze Gardło. Gdybyśmy popłynęli na prawo, w górę Narwi, dopłynęlibyśmy do zbiornika Siemianówka (to ok.11 km pod niespieszny prąd). My jednak płyniemy w lewo – w dół rzeki, szeroką doliną. Dalej, po lewej stronie, wieś Rybaki, po prawej widoczna w pewnym oddaleniu jedyna w Polsce pustelnia prawosławna (skit). Tu na lewym brzegu kończymy nasz spływ (ok.22 km). I w oczekiwaniu na transport powrotny, przez budzącą nieco wątpliwości kładkę, idziemy odwiedzić pustelnię.

Inne możliwości

Narewka jest lewostronnym dopływem Narwi. Jej długość wynosi 61 km, z czego 22 km na Białorusi. W widłach Narewki i jej dopływu – Hwoźny leży Białowieski Park Narodowy. Prawie w całości rzeka płynie przez teren Puszczy Białowieskiej. W granicach parku narodowego nie ma możliwości spływów kajakowych. Od miejsca o nazwie Kosy Most (8,5 km w górę od miejscowości Narewka) można zacząć spływ po uzyskaniu zgody dyrekcji  parku. Bez zgody można spływać od niewielkiego mostku w pobliżu miejscowości Gruszki (4 km w górę od Narewki). Wtedy jednak trzeba przenieść kajaki przez jaz w Narewce.

Warto wiedzieć

Narewka od XVI wieku była spławna – transportowano nią puszczańskie drewno. W drugiej połowie XVIII wieku uregulowano jej koryto a kolejne prace regulacyjne prowadzono aż do lat 30 XX w. Ostatni wielki spław drewna Narewką odbył się w czasie II wojny, w 1942 r. Po raz ostatni koryto Narewki było regulowane w początku lat 60. ubiegłego wieku. Od tego czasu zostawiono je w spokoju.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 3 lipca 2022; Aktualizacja 4 sierpnia 2022;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij