Świdnica
Dworzec ożywa: pociągi wracają na tory

Stacja kolejowa Świdnica Miasto (wtedy Schweidnitz) powstała w 1844 roku podczas budowy linii z Jaworzyny Śląskiej do Świdnicy. Wtedy powstał tu pierwszy parterowy budynek dworcowy o konstrukcji szachulcowej.
Tagi:
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Andrzej Węgrowicz
Świdnica. Dworzec ożywa: pociągi wracają na tory
Piękny budynek. Na tym zdjęciu jeszcze przed remontem.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Bezpośrednie połączenie Świdnicy z Wrocławiem zapisano w rozkładzie jazdy PKP od 15 grudnia 2013 roku. Powrotowi pociągów na tory ma towarzyszyć uruchomienie po remoncie dworca Świdnica Miasto.

Będzie poczekalnia dla podróżnych i jedna kasa biletowa. Przewozy obsługiwać mają Koleje Dolnośląskie. Docelowo pociąg ma jechać   do stacji Wrocław Główny ok. 55 minut. Ale to dopiero po remoncie torowisk… Jednocześnie w budynku dworca ma znaleźć miejsce ?centrum przesiadkowe? i dworzec komunikacji autobusowej.

Stacja kolejowa Świdnica Miasto (wtedy Schweidnitz) powstała w 1844 roku  podczas budowy linii z Jaworzyny Śląskiej do Świdnicy. Wtedy powstał tu pierwszy parterowy budynek dworcowy o konstrukcji szachulcowej. Świdnica była wtedy stacją końcową poza murami twierdzy. Na obecne miejsce została przeniesiona,  gdy przedłużono linię do Dzierżoniowa. W 1898 roku powstał tu węzeł kolejowy  po wybudowaniu linii z Wrocławia Głównego przez Kobierzyce i Sobótkę. Obecny, murowany gmach  dworca powstał w 1905 roku,  znajduje się w ścisłym centrum miasta przy placu Grunwaldzkim.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 13 grudnia 2013; Aktualizacja 8 września 2018;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij