Lubiąż
W murach cysterskiego giganta

Kubatura budynków jest dwa i pół raza większa od Wawelu. Amatorskim aparatem fotograficznym można zarejestrować jedynie fragmenty tego monumentalnego obiektu...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Teresa Pąkowa
Lubiąż. W murach cysterskiego giganta
Do roku 1962 obiekt był praktycznie bezpański. W 1989 r. została powołana Fundacja Lubiąż i od tego momentu zaczęto rzeczywiście zabezpieczać i remontować budynki, ale pracy jest na wiele lat.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Lubiąż na Dolnym Śląsku, dawne opactwo cysterskie, to drugi co do wielkości obiekt sakralny na świecie po hiszpańskim Eskurialu (Escorial). 

Cystersów do Lubiąża w 1175 r. sprowadził z Turyngii książę śląski Bolesław I Wysoki, obdarzając zakon licznymi przywilejami i ziemiami. Pierwszy okres świetności zakonu trwał od powstania do wojen husyckich, to jest do lat 1419-36; drugi czas rozkwitu nastąpił po wojnie trzydziestoletniej (od 1618 do 1648 r.). Wtedy wybudowano nowy barokowy zespół klasztorny o rozmiarach 118 na 223 m. z bardzo bogatym wystrojem barokowym. Kubatura budynków jest dwa i pół raza większa od Wawelu. Wokół głównego kompleksu zakonnego powstało miasteczko z funkcjami służebnymi: piekarnia, browar, szpital, kuźnia, szkoła, pomieszczenia dla służby itp. Potęga i bogactwo Cystersów z Lubiąża (a i innych opactw)  powstały w czasach, kiedy zakon odszedł od swej pierwotnej reguły ubóstwa.

Po kasacie zakonu przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III w 1810 r. umieszczono w budynkach klasztornych szpital wojskowy, dom dla umysłowo chorych arystokratów, a czasie II wojny ? zakłady zbrojeniowe. Okres, gdy klasztorem władało państwo pruskie a następnie niemieckie, zaczął proces dewastacji budynków i wnętrz. Działania wojenne nie uszkodziły zabudowań. Po 1948 r. zajęte przez  Armię Czerwoną zostały kompletnie zdewastowane. Nie bez winy są też przybyli po 1945 r. osadnicy. Mieszkałam w pokoju, którego podłoga ewidentnie wskazywała na pałacowy rodowód. Budynki poklasztorne pełniły też funkcje magazynowe od składu książek i makulatury, po zboże.

W posadzce XIII-wiecznego kościoła zachowały się płyty nagrobne fundatora Bolesława I Wysokiego i książąt Przemka i Konrada Garbatego. W krypcie kościoła są groby m.in. książąt piastowskich zbezczeszczone przez czerwonoarmistów poszukujących kosztowności. Szczątki ludzkie zostały na nowo pogrzebane, ale ich tożsamości nie udało się ustalić (poza mumią Willmanna ? barokowego malarza pracującego na rzecz zakonu XVIII w.).

Do roku 1962 obiekt był praktycznie bezpański. Dopiero w latach sześćdziesiątych konserwator wojewódzki przystąpił do sporządzania aktów prawnych i planów odnowy. W 1989 r. została powołana Fundacja Lubiąż i od tego momentu zaczęto rzeczywiście zabezpieczać i remontować budynki, ale pracy jest na wiele lat.

Obecnie można zwiedzać: Salę Książęcą z plafonem o powierzchni 300 m kw. (!), jadalnię opata, bibliotekę i refektarz letni. Najlepszy pogląd na charakter i ogrom zespołu klasztornego odbiera się oglądając starą rycinę w Bibliotece. Amatorskim aparatem fotograficznym można zarejestrować jedynie fragmenty tego monumentalnego obiektu.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij