Pieniny
Ze Szczawnicy na Sokolicę

Sokolica to wybitny szczyt w grzbiecie Pieninek. Obrywa się w kierunku Dunajca trzystumetrową ścianą skalną. W dole wije się wstęga rzeki. Nazwa wywodzi się od gnieżdżących się niegdyś wśród skał sokołów.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Pieniny. Ze Szczawnicy na Sokolicę
Turystyczne wejścia na Sokolicę zaczęły się w połowie XIX wieku. W 1901 roku zbudowano drewnianą balustradę, a w 1907 roku zmieniono ją na żelazną. Wtedy też wyznakowano szlak turystyczny.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

To piękna wycieczka w Pieniny, a dokładniej w Pieninki, jedną z kilku grup tego pasma. Do nich właśnie należy Sokolica.

Na ogół dochodziłam do Sokolicy od Trzech Koron. Tym razem ruszyłam ze Szczawnicy. Z przystani flisackiej idę Drogą Pienińską obok pawilonu wystawowego parku narodowego. Po drodze z lewej strony dołącza szlak niebieski prowadzący z grzbietu Małych Pienin. Za pawilonem stoi budka, a w niej przewoźnik. W sezonie turystycznym, przewoźnik przeprawia się z turystami przez Dunajec. Przeprawa jest płatna.

Przez widokowe polany

Na drugim brzegu skręcam w lewo idę króciutko wzdłuż Dunajca. Tu jest tablica informacyjna i są podane godziny funkcjonowania przewozu. Kto nie zdąży, musi wejść na nieoznakowaną ścieżkę prowadzącą do drogi szutrowej i do Krościenka. Drogę tę opisywałam w innym artykule. Za niebieskimi znakami, dość stromo, podchodzę skrajem polan Za Piecem i Sosnów. Na ścieżce miejscami są nowe schodki. Prowadzi zakosami ubezpieczonymi metalowymi barierkami. Ścieżka jest gliniasta i gdy jest mokro może sprawiać trudności. Czas wejścia jest podany, ale ja musiałam do niego sporo dołożyć. Zapewne wytyczał szlak młody i sprawny biegacz górski? Z polan widać Dzwonkówkę w Beskidzie Sądeckim i Szczawnicę Niżną.

Na urwistej skale

Po dość długim wspinaniu i zakręcaniu dochodzę do budki kasy. Na Sokolicę wejście jest płatne w sezonie. Od kasy przez kilkanaście minut wspinam się po ostrych skałkach na platformę widokową. Ścieżka jest dobrze zabezpieczona barierkami i poręczami. Na szczycie cudowny widok przełomu Dunajca i rozległa panorama gór. Sokolica (747 m n.p.m.) to wybitny szczyt w grzbiecie Pieninek. Obrywa się w kierunku Dunajca trzystumetrową ścianą skalną. W dole wije się wstęga rzeki. Nazwa wywodzi się od gnieżdżących się niegdyś wśród skał sokołów. Obecnie żyją tu pomurniki, jedne z najbardziej atrakcyjnych ptaków w kraju. Północne stoki Sokolicy porośnięte są lasem bukowo-świerkowym. Okolice szczytu zdobią reliktowe sosny o niewysokich i poskręcanych pniach. Niektóre z nich liczą nawet pięćset lat. Na południowych zboczach Cukrowej Skały występują piękne murawy naskalne.

Sokola Perć

Turystyczne wejścia na Sokolicę zaczęły się w połowie XIX wieku. W 1901 roku zbudowano drewnianą balustradę, a w 1907 roku zmieniono ją na żelazną. Wtedy też wyznakowano szlak turystyczny. W 1926 roku ksiądz Walenty Gadowski, zapalony turysta i autor wielu przewodników oraz twórca „Orlej Perci” w Tatrach, wytyczył skałkowy szlak pieniński. Włączył do niego wcześniejsze ścieżki. Kilka skalnych odcinków w miejscach eksponowanych ubezpieczono poręczami. Pierwotnie szlak ten nazywał się „Orla Perć Pienińska”. Później zmieniono nazwę na „Sokola Perć”. Poza barierkami roślinność coraz bardziej zarasta widoki i aż człowieka ciągnie, aby przez nie przejść i zobaczyć więcej i głębiej. Jest to jednak szalenie ryzykowne i nie polecam. Wolałam widzieć mniej, ale zejść na swoich nogach.

Warto wiedzieć

Z Sokolicy można wrócić tą samą trasą (trzeba sprawdzić, czy zdążymy na przewóz) lub zielonym szlakiem „Ścieżką Madeja”. Możliwa jest też dalsza wędrówka na Trzy Korony.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 25 października 2015; Aktualizacja 21 stycznia 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij