Czerwony Klasztor
Spacerem wśród kartuskich eremów

W zakonie kartuzów stosowano regułę: za klauzurą było dwunastu pustelników i trzynasty przeor. To symbolika Chrystusa i dwunastu apostołów. Było tu więc trzynaście pustelni połączonych wielkim krużgankiem.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Czerwony Klasztor. Spacerem wśród kartuskich eremów
Za czasów kamedułów zbudowano dziesięć eremów z ogródkami. Każda cela miała swego patrona i jednego mnicha. Miał on spełniać ślubowany ideał samotności. Dziś pozostały z nich szczątki.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Czerwony Klasztor (Červený Kláštor) nad Dunajcem po słowackiej stronie mieści obecnie ? miedzy innymi ? muzeum.  Ekspozycję otwarto w 1993 roku. Obejmuje część klasztoru, jeden z dwóch zachowanych domków zakonników i ruiny domu przeora.

Najcenniejszym obiektem kompleksu jest kościół pw. św. Antoniego Pustelnika. Budowę prowadzono według surowych reguł kartuskich. Kościół był jednonawowy i pierwotnie bez wieży. Miał podłużną formę halową. Wnętrze podzielono na sektory: wschodni dla ojców, środkowy dla braci, a zachodni dla laików. Wejścia były osobne.Rewaloryzację prowadzili kameduli. Wtedy wykonano stiukowe zdobienia sklepienia, a było to dzieło włoskich mistrzów. Główny ołtarz i drewniane barokowe rzeźby umieszczone w nim i po bokach wykonał rzeźbiarz z Lewoczy. Polichromię i złocenia wykonał inny artysta lewocki. Chór arkadowy wspiera się na dwóch słupach.W kościele zachował się barokowy obraz na płótnie przedstawiający polskiego arcybiskupa Bogumiła z Gniezna, pochowanego w tutejszym klasztorze. Pod chórem jest figura Świętej Trójcy. Na oparciach ław widać malowidła przedstawiające sceny z życia klasztornego, w tym pejzaże pienińskie.

W krużgankach

Z kościoła przechodzi się na mały krużganek (ambit). Został zbudowany wokół kwadratowego dziedzińca i łączył poszczególne obiekty klasztorne. Mnisi raz w tygodniu w czasie jednej godziny wymieniali tu między sobą duchowe doświadczenia.Kolejne miejsce to sala kapitulna. Tu wybierano przeora, przyjmowano nowicjuszy, omawiano sprawy z życia klasztoru. Sala jest nakryta gotyckim sklepieniem sieciowym. W polach szczytowych zostały fragmenty późnogotyckich malowideł z około 1520 roku ? Chrystus na Górze Oliwnej, Biczowanie, Niesienie Krzyża i Ukrzyżowanie.

Eremy pustelników

Na kolejnym dziedzińcu całe stulecia panowała surowa klauzura. Na jego obwodzie umieszczono mnisie domki ? pustelnie eremy z małymi ogródkami. Każda pustelnia była bardzo skromnie urządzona i mieszkał w niej tylko jeden mnich. Miał ściśle odmierzony czas modlitwy i odpoczynku. Pustelnie kartuzów zbudowane były na planie kwadratu i miały trzy pomieszczenia: duża pracownia, drewutnia i cela. Wchodziło się od strony wielkiego krużganka. W zakonie kartuzów stosowano regułę: za klauzurą było dwunastu pustelników i trzynasty przeor. To symbolika Chrystusa i dwunastu apostołów. Było tu więc trzynaście pustelni połączonych wielkim krużgankiem. Częścią krużganku był cmentarz położony w pobliżu kościoła, aby mnisi codziennie widzieli proste drewniane krzyże bez nazwisk. Według niepotwierdzonej tradycji, każdy kartuski mnich wykopywał w ogródku dół, który miał mu przypominać o śmierci. Za czasów kamedułów zbudowano dziesięć eremów z ogródkami. Każda cela miała swego patrona i jednego mnicha. Miał on spełniać ślubowany ideał samotności. Dziś pozostały z nich szczątki.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij