Lech – Zürs
Po trasach i w dziewiczym puchu

Łącznie jest tu 280 km przygotowanych tras narciarskich i... 180 km stoków pozostawionych do jazdy w puchu. Specjalnością Arlbergu jest heliskiing. Zjazd w dziewiczym śniegu ze szczytu, na który wywozi helikopter.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Krystyna Jełowicka
Lech – Zürs. Po trasach i w dziewiczym puchu
Lech to ekskluzywny ośrodek narciarski, do którego od lat chętnie zaglądają wszelkiej maści celebryci. Choć jest kolebką alpejskiego narciarstwa, udało się zachować jego kameralny charakter.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Ski Arlberg składa się z dwóch niezależnych części: karuzeli narciarskiej Lech ? Zürs należącej do Vorarlbergu oraz huśtawki St. Anton-St. Christoph w Tyrolu, połączonych wspólnym karnetem. Łącznie jest tu 280 km przygotowanych tras narciarskich i… 180 km stoków pozostawionych do jazdy w puchu.

Dodatkową specjalnością Arlbergu jest heliskiing. Zjazd w dziewiczym śniegu ze szczytu, na który wywozi helikopter, to rozrywka raczej dla majętnych.

Ekskluzywnie, z tradycją

Lech to ekskluzywny ośrodek narciarski, do którego od lat chętnie zaglądają wszelkiej maści celebryci. Choć jest kolebką alpejskiego narciarstwa, udało się zachować jego kameralny charakter. Od lat nie buduje się tu nowych hoteli, nie przybywa też wyciągów narciarskich, a dzięki ograniczeniu ruchu samochodowego i liczby sprzedawanych karnetów, nigdy nie ma tłoku. Atmosferę potęguje utrudniony dojazd w czasie obfitych opadów śniegu. Droga jest wtedy zamykana do czasu aż zagrożenie lawinowe minie.

Poza ubitymi trasami

Najciekawsze trasy poprowadzono spod szczytów Trietkopf (2423 m n.p.m.), Zuger Hochlicht (2377 m n.p.m.) oraz z Madloch-Joch. To trasy średniotrudne, oznakowane na czerwono. Jest też duży wybór tras łatwych, niebieskich. Za to trudnych zjazdów właściwie nie ma. Ich brak rekompensują szlaki narciarskie oznakowane w terenie rombem, przeznaczone dla amatorów jazdy w głębokim śniegu. Zjazd stromym stokiem Tanneg ze szczytu Rufikopf jest prawdziwym wyzwaniem.

Pętelką po Białym Kręgu

Startując z Lech możemy bez zdejmowania nart zatoczyć pętlę przez Zürs, Zug i Oberlech. To trasa, na której odbywa się narciarski wyścig Der Weiße Ring ? Biały Krąg. Zawodnicy mają do pokonania 22 kilometry oraz 5,5 tys. metrów przewyższenia. Na początek wjazd kolejką na Rutikopf i łatwy zjazd w stronę Monzabon, potem krótki orczyk i krzesełko, z którego kierujemy się do Zürs. Najciekawsze trasy po tej stronie doliny niestety zostawiamy z boku. Aż trudno uwierzyć, że miejscowość, która zimą tętni życiem, latem zapada w letarg ? Zürs nie ma stałych mieszkańców, po sezonie wyjeżdżają wszyscy.

Uwaga na wiatr

Dwoma wyciągami krzesełkowymi dostaniemy się pod Madloch Joch. To newralgiczny punkt ośrodka. Gdy wieje wiatr, wyciąg przestaje pracować, a wtedy jedyną drogą powrotu do Lech jest zjazd do doliny i skorzystanie ze skibusa. Na przełęczy warto zatrzymać się chwilę, by poobserwować panoramę. Wąską dolinę otaczają przyprószone śniegiem wysokie, skaliste grzbiety. Grzebień opadający z Vallugi na przełęcz Flexen oddziela nas od drugiej części Ski Arlberg ? St. Anton. Przy dobrych warunkach śniegowych spod widokowego szczytu, na który dostaniemy się od tyrolskiej strony, można zjechać na nartach aż do Zürs. W przeciwnym kierunku połączenia nie ma. Z Madloch czeka nas zjazd czerwonym szlakiem do Zug i przejazd w stronę Kriegerhorn, skąd długa, oznakowana niebiesko trasa, poprowadzi nas aż do Lech.

Samochód na parkingu, kolejką do hotelu

Po drodze, wysoko na stoku, mijamy zbudowaną na wzór francuski osadę Oberlech. Goście, którzy przyjadą do niej samochodem, muszą zostawić go na parkingu w dolinie. Do hotelu dostaną się kolejką linową, podobnie jak osoby, które wybiorą się tu na romantyczną kolację w górskiej scenerii. Powrót na saneczkach po oświetlonym torze będzie doskonałym zakończeniem wieczoru. Kolację w schroniskowej atmosferze można zjeść również w samym Lech, choćby w gospodzie urządzonej w 300-letnim drewnianym domu. Trunki serwowane przez właściciela i smakowite fondue są wyjątkowe.

Warto wiedzieć

Przepustką na trasy narciarskie regionu Lech ? Zürs jest karnet Ski Alberg.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 8 października 2009; Aktualizacja 3 lutego 2019;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij