W Lienz góry nie są tłem. One są bohaterem. Mają w sobie coś teatralnego – ostre krawędzie, pionowe ściany, światło, które zmienia się jak scenografia. To tu widać najlepiej, jak bardzo Lienz jest „dolomicki”.
To jest Austria, ale z francuskim twistem: zero dojazdów, zero skibusów, zero kombinowania. Wychodzisz z hotelu, zapinasz narty i jedziesz. Wracasz? Zjeżdżasz pod drzwi.
Davos i Klosters to zimowe metropolie nie tylko dla miłośników jazdy na nartach i snowboardzie. Są tu dwa sztuczne lodowiska i największe w Europie lodowisko naturalne – do jazdy na łyżwach i gry w curling.
Pobyt w Salzburger Sportwelt to dla narciarzy ze sportowym zacięciem również okazja do pochwalenia się szusowaniem po trasach, na których swą formę wykuwały prawdziwe legendy światowego narciarstwa.
Górskie przełęcze zaroiły się w XIX w. od szmuglerów. To oni byli pionierami dzisiejszej, jedynej w Szwajcarii, strefy wolnocłowej, gdyż szwajcarskie władze nadały Samnaun takie przywileje, chcąc ukrócić kontrabandę.
Tereny narciarskie są przeogromne, dlatego pojeżdżą tu sobie i narciarskie wygi, i ci którzy preferują przede wszystkim niebieskie, łagodne trasy. 412 km nartostrad stwarza możliwości i jednym, i drugim.
Co urzeka w Narciarskim Cyrku? To świetne trasy i unikatowe widoki. Łagodne kopuły szczytów i południowe zbocza po stronie Saalbach przypominają Sudety, ostre wierzchołki z północnymi trasami schodzącymi do Hinterglemm – Tatry.
Część narciarska jest najbardziej interesującym fragmentem muzeum. Są tu narty od najstarszych po współczesne, ale przede wszystkim ekspozycje poświęcone ludziom, którzy mieli ogromny wpływ na ten sport.
Zjeżdżając nową czerwoną nartostradą od górnej stacji uruchomionej w tym sezonie 10-osobowej kolei gondolowej, niemal przez cały czas można napawać się innym, cudownym widokiem na dolinę Stubai.
W maju 2023 roku odwiedziłam Bergisel w Innsbrucku. Spacer pod skocznię z centrum miasta zajmuje ok. 30 minut. Po zakupie biletu winda wwozi nas na sam szczyt, gdzie mieści się punkt widokowy oraz restauracja....
