Międzyzdroje
Południowy koniuszek Bałtyku

Niestety, nie ma nawet najmniejszego słupka ani tablicy mówiących o tym, że gdzieś w połowie drogi znajduje się najdalej na południe wysunięty kawałek Morza Bałtyckiego. A szkoda, bo takie „naj” zawsze zachęcają turystów. 
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
Zrobiłam kontrolne zdjęcie tam, gdzie mi się zdawało że to tu. Nie wiem, czy słusznie. 
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku
  • Międzyzdroje. Południowy koniuszek Bałtyku

To była fajna, choć kłopotliwa organizacyjnie wycieczka. Zaczęłam ją na stacji kolejowej w Świnoujściu wsiadając – po przeprawie promowej –  do pociągu do Międzyzdrojów.  

Do pociągu, bo autobusy w listopadowe niedziele nie kursują. A pewnie byłoby wygodniej, bo one wjeżdżają prawie do samego centrum, podczas gdy stacja kolejowa Międzyzdroje jest nieco na uboczu. Fakt – dochodząc od stacji i spacerując do samego końca molo i z powrotem nadreptałam już 2 km. A przecież to dopiero początek wycieczki….

Obowiązkowo na molo

Molo w Międzyzdrojach jest bezpłatne przez cały rok. To fajnie, ale przejść nawet poza sezonem jest trudno, bo jego powierzchnia w znacznej mierze zagospodarowały różnego rodzaju drobne przedsiębiorstwa. Od kawy i ciastek po tatuaże i kolorowe warkoczyki. Nie muszę dodawać, że w końcu listopada większość już śpi snem zimowym… I nie zdobi tego molo wcale. Dookoła też jakby plac budowy.

Grzane wino małe i kulka lodów – razem 20 zł. Na dziś to 4,3 euro. Więc nie tak znów drogo, jakby się zdawało… Ruszam w drogę. Na horyzoncie cel wskazują mi kopuły zbiorników gazoportu w Świnoujściu im. Lecha K. Ponoć teraz sprowadzamy tędy 30 proc. surowca zaspokajającego nasze krajowe zapotrzebowanie. Gdy wybudują trzecią banię, tą drogą przypłynie połowa wypalanego w Polsce gazu.

Wzdłuż plaży

Droga jest długa i dość monotonna, choć świeci słońce, wieje wiatr, fale biją o brzeg. To zawsze jest piękne. Tylko lewa strona w ogóle się nie zmienia. Piasek, trochę traw, niewielkie drzewa porastające wydmy. Tablice oznaczające wejścia na plażę, dalej żeby nie wchodzić bo no entrance i verboten. I jeszcze że kleszcze. Słupki kilometrowe, obecne chyba wszędzie indziej na wybrzeżu, pojawiają się dopiero przed samym falochronem gazoportu. 421 i 422. Tyle.

Niestety, nie ma nawet najmniejszego słupka ani tablicy mówiących o tym, że gdzieś w połowie drogi znajduje się najdalej na południe wysunięty kawałek Morza Bałtyckiego. Zaznaczony jest na mapach Google, zero informacji w terenie. A szkoda, bo takie „naj” zawsze zachęcają turystów.  Zrobiłam więc kontrolne zdjęcie tam, gdzie mi się zdawało że to tu. Nie wiem, czy słusznie.  Niemniej jednak zainteresowanym podaję współrzędne: N 53.91078060485947, E 14.34414670271379.

Wokół gazoportu

Przed falochronem gazoportu trzeba wejść w głąb lądu. Nowa asfaltowa droga ze ścieżką pieszo-rowerową omija zagrodzone płotem instalacje. Od porzucenia morza do dworca kolejowego, autobusowego i promu miejskiego jeszcze ok. 4 km. W połowie przez asfaltową pustynię, w połowie już przez miasto. Przy promie zamknie się pętla. Cały pieszy spacer miał ok. 16 km. Można go oczywiście odbyć w odwrotnym kierunku. Gdy wieje silny zachodni wiatr – to nawet byłoby wskazane.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 22 listopada 2021; Aktualizacja 22 listopada 2021;
 

Komentarze: 1

    Waldemar, 22 listopada 2021 @ 21:51

    Dziś w Międzyzdrojach można przejść spokojnie pomostem między plażą a promenadą .
    Pomost nie jest drewniany . Jakiś czas jest pomost a później w kierunku
    Świnoujścia jest chodnik dość szeroki .

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij