Szczecin
Zimowy spacer po zaśnieżonym mieście

Poznanie miasta w takiej scenerii może być równie fascynujące jak w pełni słońca. W Szczecinie niezapomniane zimowe wrażenia czekają w wielu miejscach. Wystarczy przeskoczmy zasolone jezdnie i rozdeptaną breję na chodnikach…
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Szczecin. Zimowy spacer po zaśnieżonym mieście
Na zdjęciach w galerii: Wały Chrobrego, widok na Odrę, Plac Orła Białego, pomnik Flory, katedra św. Jakuba, pomnik Bogusława i Anny Jagiellonki.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Szczecin ma wiele traktów spacerowych, alei, parków, placów. Wystarczy się na nich znaleźć, aby ruch uliczny, tętniący wokół, pozostał gdzieś obok. To enklawy ciszy.

O każdej porze roku ujawniają swoje piękno: wiosną, gdy pękają zielone pąki na drzewach i wychylają się do słońca pierwsze kwiaty; latem, gdy stają się oazą cienia; jesienią, gdy malują świat niespotykaną paletą barw i zimą, gdy biel – czysta i niewinna uwypukla kształty.

Zimą w mieście najładniej jest w czasie mgły, gdy szadź pomiędzy bielą i czernią osadzi się na drzewach, gdy giną gdzieś iglice wież, a dalekie krajobrazy tracą kontury. To takie nostalgiczne i spokojne. Gdy spadnie śnieg, pomniki zakładają czapki, a krzewy chowają się w białych kopcach. Poznanie miasta w takiej scenerii może być równie fascynujące jak w pełni słońca. W Szczecinie niezapomniane zimowe wrażenia czekają w wielu miejscach. Wystarczy wymienić choćby:
* Wały Chrobrego położone na wysokiej skarpie z gmachami Akademii Morskiej, Muzeum Narodowego – Teatru Współczesnego i Urzędu Wojewódzkiego. Stąd rozciąga się widok hen daleko na Odrę z cumującymi barkami i na prawobrzeżną…
* Łasztownię, na której zlokalizowały się portowe nabrzeża.
* Park Żeromskiego, który jeszcze w początkach ubiegłego wieku pełnił funkcję cmentarza, z alejkami biegnącymi po nierównym terenie wśród zróżnicowanego drzewostanu. Granicą parku z ulicą jest szpaler starych platanów.

Od Zamku Książąt Pomorskich przy pomniku – maszcie ze statku s/s Kapitan K. Maciejewicz i dalej obok Bramy Królewskiej ścieżka spacerowa biegnie przez długi, prostokątny Plac Żołnierza, aby (po minięciu ruchliwego skrzyżowania) wkroczyć na Plac Lotników z pomnikiem kondotiera. Usytuowaną pomiędzy jezdniami, prostą jak strzała Aleją Jana Pawła II, ścieżka prowadzi do Jasnych Błoni i Parku Kasprowicza. To największy zielony obszar Szczecina, płuca miasta.

Park Kasprowicza otwiera trakt z miasta do Puszczy Wkrzańskiej, i jest częścią. Założony został na przekazanych miastu terenach ziemskich Johannesa Heinricha Quistorpa w roku 1900 i nosił nazwę „Quistorp Park”. Wraz z Laskiem Arkońskim Park Kasprowicza tworzy zielony około 100. hektarowy kompleks, z nasadzeniami rzadkich i cennych drzew i krzewów. A Puszcza Wkrzańska zaczepia miasto, wkraczając w jego granice również na końcu reprezentacyjnej i najdłuższej szczecińskiej ulicy – 6 km 895,3 m – Alei Wojska Polskiego. Przeskoczmy zasolone jezdnie i rozdeptaną breję na chodnikach…

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 18 stycznia 2013; Aktualizacja 21 marca 2020;
 

Komentarze: 1

    mirek ze szczecina, 20 stycznia 2013 @ 10:30

    Bardzo jest zimowo. Codziennie biegam na nartach. Czasem po szkole, czasem zamiast szkoły :)

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij