Bozanbai
Do orła trzeba mówić…

Autorka: Katarzyna Pąk
Polowanie z orłami jest nie tylko elementem rodzinnej gospodarności, ale też dumą i elementem wyróżniającym rodzinę w społeczeństwie, gdzie tradycja i tożsamość kazachska to potrzeba budowania nowej narodowej wspólnoty.
fot: Katarzyna Pąk
Bozanbai. Do orła trzeba mówić…
Każdy właściciel sam trenuje i karmi swojego orła.
  • Bozanbai. Do orła trzeba mówić…
  • Bozanbai. Do orła trzeba mówić…
  • Bozanbai. Do orła trzeba mówić…
  • Bozanbai. Do orła trzeba mówić…
  • Bozanbai. Do orła trzeba mówić…
  • Bozanbai. Do orła trzeba mówić…
  • Bozanbai. Do orła trzeba mówić…
  • Bozanbai. Do orła trzeba mówić…

Niemal każdy Kazach jeździ konno. Ale nie każdy poluje z orłami. To tradycja, przekazywana pokoleniowo, z zachowaniem tajników sposobu na przysposobienie piskląt orła, a właściwie małych samic, i nauczenie ich polowania zimą na małe gryzonie i lisy.

Szesnastoletnia Aizere, mieszkająca w Bozanbai na przedgórzu Ałtaju jest najmłodszą adeptką polowań w rodzinie. Oznacza to codziennie osobiste karmienie pisklęcia, głaskanie i mówienie do ptaka, tak by przyzwyczaił się do swojego opiekuna. Gdy przyjdzie czas jesienno-zimowych treningów Aizere zabiera konno swoją orlicę – Sayatai – w góry i codziennie trenują pozorowane loty z odwoływaniem i powrotami ptaka do właściciela. Dobrze wytrenowany orzeł powinien umieć znaleźć zwierzynę, upolować ją i wrócić do opiekuna, pewnie lądując na jego ubranej w grubą rękawicę ręce.

Tak wyglądają też zawody polowań na pozorowanego lisa. Aizere została najwyżej sklasyfikowana z rodzinnego klanu. Jej Sayatai najlepiej reagowała na przywołania i odwołania. Bezbłędnie polowała na mechanicznego lisa. Trenowanie od pisklęcia do pierwszego udanego polowania trwa ok. 2 lata. Wspólne polowania na zwierzynę to kolejne 2 lata… A już cztero-pęcioletnią  dojrzałą samicę trzeba oddać naturze. Jesienią, samicę wywozi się w góry i zwraca jej wolność. Wiosną zakłada ona już własne gniazdo, zapominając o opiekunie i wcześniejszym życiu.

Upolowany lis stanowi pożywienie orła, a wyprawione futro służy do wyrobu czapek i ozdób tradycyjnych ubrań, jakie szyje w zimowe wieczory dla rodziny i na sprzedaż  mama Aizere.

Rodzina Aizere zachowała tradycje polowań mieszkając przez kilka pokoleń na stepie Mongolii. Jej przodkowie uciekli tam przed stu laty przed stalinowską kolektywizacją i głodem, jaki spowodowało przymusowe osiedlanie w kołchozach. Wrócili wraz z programem repatriacji po 1992 roku. Teraz polowanie z orłami jest nie tylko elementem rodzinnej gospodarności, ale też dumą i elementem wyróżniającym rodzinę w społeczeństwie, gdzie tradycja i tożsamość kazachska to potrzeba budowania nowej narodowej wspólnoty. Rodzina w 2025 roku zorganizowała, przy wsparciu lokalnych władz, zjazd polujących z orłami.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij