Pilica
Z Warki do ujścia rzeki
Pilica to dość długa rzeka i bardzo atrakcyjna dla niedzielnych kajakarzy. Pływałam po niej wielokrotnie, przeważnie jednodniowo, na różnych odcinkach, raczej w dolnym jej biegu, bo tu najbliżej z Warszawy.
I ta bliskość stolicy powoduje, że Pilica w jej pobliżu jest rzeką dość zatłoczoną. Na brzegach są hałaśliwe bary, sami kajakarze też robią na wodzie niezły rejwach. Zwłaszcza w ciepłe weekendy od majówki do połowy września. Tak jednak dzieje się gównie od Nowego Miasta nad Pilicą po Warkę. Odkryciem moim w tym sezonie był odcinek z Warki do ujścia rzeki do Wisły.
Było cicho i spokojnie. Żadnego towarzystwa. Spływałyśmy we dwie, spotkałyśmy tylko jednego pana, który… płynął pod prąd. Podobno robi to często… Widziałyśmy za to wiele czapli, liczne kaczki wyprowadzające młode, kilka drapieżników na niebie i mnóstwo drobniejszego ptactwa. Po drodze kilka malowniczych wysepek i niewielkie plaże nadające się doskonale na odpoczynek. Nie było natomiast żadnych barów, żadnych hałasów. Może dlatego, że tylko nieliczne wypożyczalnie kajaków obsługują ten krańcowo dolny odcinek rzeki.
Trasa z Warki do Mniszewa kończy się ok. kilometra przed ujściem Pilicy do Wisły, za mostem w Mniszewie. To ok. 17 km. Można wypłynąć też na Wisłę i zakończyć spływ w niewielkiej zatoczce na lewym brzegu tej rzeki. Wtedy trasa wydłuży się o 2-3 km.
Warto wiedzieć
* Pilica to największy i najdłuższy lewy dopływ Wisły. Ma długość 319 km. Wypływa z dwóch krasowych źródeł położonych w pobliżu miasteczka Pilica. Uchodzi do Wisły w jej 457 km.
* Szlak kajakowy Pilicy liczy 228 km. Zaczyna się w miejscowości Zarzecze w powiecie Zawierciańskim (woj. śląskie). W znacznej części jest łatwy. W górnym biegu spływ utrudnia wąskie koryto, znaczny spadek, kamieniste dno. W dolnym – liczne płycizny i łachy.



















Dodaj komentarz