Solisko
Dziecięce strachy na tatrzańskim szlaku

A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!
Schronisko dla narciarzy
Jesteśmy pod schroniskiem na Solisku, na wysokości 1840 m n.p.m. Budynek stoi na zboczach Skrajnego Soliska. Został oddany do użytku w 1944 roku. Równocześnie wybudowano wyciąg narciarski. Schronisko miało być schronieniem dla narciarzy w czasie złej pogody. Można było przenocować we wspólnych salach i się wyżywić. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku postanowiono schronisko zburzyć, bo jego stan techniczny był bardzo zły. Z pomocą pospieszyli taternicy i zrekonstruowali obiekt. Znowu była tu spora frekwencja. Zrezygnowano z noclegowni, a powiększono jadalnię. W 2003 roku zbudowano nowe schronisko, ale łudząco przypominające poprzednie. Obiekt ma kilka miejsc noclegowych, dużą jadalnię i duży taras widokowy. Pięknie stąd wygląda Szczyrbskie Jezioro.
Szlakiem w stronę szczytu?
Spod schroniska prowadzi czerwony szlak na Skrajne Solisko. Na ten szczyt turyści od dawna wchodzili i latem, i zimą. Pierwsze wejście udokumentowano w 1906 roku. Widok ze szczytu jest niezapomniany. Pierwszy raz byłam tam kilkanaście lat temu. Na południu doskonale widać Spisz i Liptów z lewej otoczenie Doliny Furkotnej, a z prawej ? Doliny Młynickiej. Ruszamy stromymi zakosami w kierunku szczytu. Doszłyśmy do połowy drogi i niestety trzeba było zrobić odwrót. Potężne głazy, na które należało wchodzić i nasze niezbyt długie nogi powstrzymały nas od dalszej wędrówki. Można było liczyć na pomoc innych turystów, ale to już nie ten urok… Ja byłam i widziałam, a moja wnuczka, Gordana, jeszcze zdąży? Pooglądałyśmy tyle, ile się dało. Fajnie wyglądały Małe Stawki Furkotne.
W dolinie Furkotnej
Spod schroniska ruszamy niebieskim szlakiem do Doliny Furkotnej. Ścieżka prowadzi wśród kosówki i po złomach skalnych. Dla Gordany jest to pierwsza tego typu ścieżka i widzę jak to przeżywa. Radość połączona ze strachem. Automatycznie zmienia pozycję na stromiznach? ? To dla bezpieczeństwa ? oświadcza. Jesteśmy już w dolinie Furkotnej. Kierujemy się żółtym szlakiem w stronę Wielkiego Stawu Furkotnego. Czasu mamy sporo, bo zaoszczędziłyśmy na Skrajnym Solisku. Do Wielkiego Stawu Furkotnego Niżnego było już niedaleko? Dziecko znalazło jednak inny cel ? budowanie kopczyków, żeby każdy mógł wrócić? Zajęło to trochę czasu i już po naszym stawie. Jasne że mogłam ciągnąć dalej, ale ważniejsze były jednak te kopczyki. Stawy Furkotne też zdążymy kiedyś zobaczyć. Wracamy do krzyżówki i schodzimy teraz Doliną Furkotną. Trochę zabawy nad potokiem i kamienistą, miejscami stromą ścieżką dochodzimy do wylotu doliny. Stąd znaną już trasą do Szczyrbskiego Jeziora.
Poczytaj więcej o okolicy:
Zajrzyj na te strony:
- Chata pod Soliskom
- film autorki
Dodaj komentarz