Gdańsk
By nie zapomniano o ?Solidarności?

Autor: Adam Gąsior
Goście przychodzą tutaj, by obejrzeć zajmującą siedem sal na pierwszym i drugim piętrze wystawę, która ukazuje historię Solidarności a także ruchów opozycyjnych w innych krajach „demoludu”.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Adam Gąsior
Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
Według pomysłu projektodawców, historia kończy się na wyborach z 1989 roku ? na ścianie wiszą słynne plakaty kandydatów ?Solidarności z Wałęsą".
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
  • Gdańsk. By nie zapomniano o ?Solidarności?
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Przy placu Solidarności w Gdańsku, na którym stoi najsłynniejszy pomnik Trójmiasta, stoi wielka budowla w kolorze rdzy. Przypominający statek w budowie lub wielką arkę budynek mieści Europejskie Centrum Solidarności.

Otwarto je 31 sierpnia 2014 roku, w 34 rocznicę podpisania w dawnej Stoczni Gdańskiej im. Lenina Porozumień Sierpniowych. Budowa kosztowała 230 mln złotych, projektantem był Wojciech Targowski z gdańskiego studia Fort. Wspomniany kolor rdzy osiągnięto pokrywając budynek szlachetną stalą ? cortenem (ta rdzawa patyna to warstwa chroniąca przed korozją). Efekt przypominający statek osiągnięto dzięki nachyleniu ścian o sześć stopni.

Dzieje opozycji

Wnętrze jest jasne, główny hol wysoki, widać tarasy, antresole, szklane kładki, ruchome schody, przeszklone windy. Obok biblioteka, archiwum, sale konferencyjne, gabinet Lecha Wałęsy. To wszystko oczywiście są ważne elementy ESC, ale goście przychodzą tutaj, by obejrzeć zajmującą siedem sal na pierwszym i drugim piętrze wystawę (prawie trzy tysiące metrów kwadratowych). Zaprojektowana przez profesorów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku ? Beatę i Jarosława Szymańskich ukazuje historię Solidarności a także ruchów opozycyjnych w innych krajach ?demoludu”.

Sierpień ’80

Największe wrażenie robi część poświęcona strajkom 1980 roku. Pod sufitem wisi dwa tysiące kasków stoczniowców, przed oczami zwiedzających tablica z 21 postulatami. Nad głowami oryginalna suwnica, którą obsługiwała Anna Walentynowicz. Idziemy przez kolejne sale, jakbyśmy przemieszczali się wehikułem czasu. Ulotki, zdjęcia, filmy, tarcze ?Zomowców”, STAR milicyjny zamieniony na salę kinową, wyposażenie sklepu i mieszkania z czasów PRL-u, wycinki prasowe, fragmenty komunikatów z milicyjnego radia i ogłoszenia z megafonów stoczniowych. Zdjęcia zabitych podczas stanu wojennego, odtworzona tajna drukarnia, ulotki, plakaty, wreszcie odtworzona sala ?Okrągłego Stołu”. Według pomysłu projektodawców, historia kończy się na wyborach z 1989 roku ? na ścianie wiszą słynne plakaty kandydatów ?Solidarności z Wałęsą”.

Spojrzenie na dawną stocznię

W jednej z ostatnich sal, można napisać kilka ważnych dla siebie słów i zawiesić na wielkiej ścianie. Karteczki układają się w wielki napis ?Solidarność”. Potem można jeszcze wjechać windą na taras widokowy. Roztacza się stąd widok na tereny dawnej stoczni, panoramę starówki gdańskiej, Gdańsk.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 31 sierpnia 2015; Aktualizacja 7 września 2015;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij