Noravank
Klasztor wśród pomarańczowych skał

To niewielki, ale jeden z najważniejszych kompleksów klasztornych Armenii. Odegrał on znaczną rolę w jej dziejach, kulturze oraz religii i duchowości. A współcześnie jest niezwykłym przykładem odbudowy i rewaloryzacji zabytku.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
Monastyr Noravank stoi we wspaniałej scenerii. Otoczony jest dzikimi, urwistymi skałami, w większości koloru czerwonego lub różowego, ale we fragmentach niezwykłego w przypadku formacji skalnych: jaskrawo pomarańczowego.
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
  • Noravank. Klasztor wśród pomarańczowych skał
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Dookoła tej świątyni leży lub stoi sporo dawnych kamiennych płyt grobowych. Na jednej z nich, o czym czytam na tablicy informacyjnej, znajduje się płaskorzeźba śpiącego lwa oraz napis w języku ormiańskim: ?Tu spoczywa Sarkis, podobny do lwa ? zwycięzcy w boju, syn Fałka. Niech moje modlitwy zachowają wieczną pamięć o nim?. Naprzeciwko tego najstarszego kościoła zachowało się też kilka, wspaniałej roboty, ażurowych chaczkarów ? kamiennych stelli wotywnych z wizerunkami krzyży i elementów dekoracyjnych. Jeżeli chodzi o informację o tym zabytku, to podczas jego rewaloryzacji zbudowano, trochę w głębi terenu klasztoru po prawej stronie od wejścia, kamienny pawilon niewielkiego muzeum, punktu informacyjnego oraz sklepu z pamiątkami. Można w nim otrzymać folder ? informator o klasztorze i jego zabytkach w języku angielskim, niemieckim lub rosyjskim.

Symbol narodowej jedności

Do ruin najstarszej tutejszej świątyni przylegają zabytki z XIII w. Wzniesiony w latach 1216 ? 1221 roku kościół Surb Stefanos ? św. Stefana Pierwszego Męczennika. Jednym z fundatorów tej świątyni był biskup Saris I, a z okazji uroczystego jej poświęcenia przed blisko 9 wiekami klasztor otrzymał mnóstwo cennych darów ze złota i srebra. Biskup odbył pielgrzymkę do Jerozolimy, gdzie otrzymał relikwiarz z palcem wskazującym św. Stefana. Dar odesłał do Noravanku, sam jednak poniósł w Ziemi Świętej męczeńską śmierć w roku 1240. Dodam, że w XIII w. region Sjunikski Wielkiej Armenii, w którym znajdował się Noravank, wyzwolił się spod jarzma Seldżuków. Ale już wcześniej, pod rządami Stefanosa (1170-1216) w klasztorze ustanowiono biskupstwo. Nastąpiła rozbudowa monastyru, powstała duża biblioteka, a także pracownia malowania miniatur. To tutaj ozdobiono jedną z pereł ormiańskiego kronikarstwa , ?Historię okręgu Sisakan? z 1298 r. Później zaś prowadzono prace, które w 1447 roku zakończyły się ponownym przeniesieniem patriarchatu Kościoła Wszechormiańskiego do jego kolebki w Eczmiadzyniu koło Erywania. Zaś klasztor Noravank przez wieki był symbolem narodowej jedności Ormian i ich dążeń do wolności. A także umacniania i kontynuowania wiary apostolskiej oraz jedną z kolebek narodowej kultury, architektury i odrodzenia.

Tradycja i nowatorskie pomysły

Wróćmy jednak do kościoła św. Stefana.  Zbudowano go na planie krzyża, ma on dużą, wydłużoną dwupoziomową zakrystię. A jego zakończona szpiczasto kopuła oparta jest na czterech arkach. We wnętrzu uwagę przyciągają płyty nagrobne króla Smbata z wyrzeźbioną jego postacią oraz ? z płaskorzeźbą lwa ? Elikuma. Zaledwie kilka lat po wybudowaniu kościoła św. Stefana, w 1230 r. dobudowano do niego obszerny narteks. Wzniesiony w taki sposób, że jego dach nie opiera się na kolumnach, lecz na ścianach. Wspaniałe są kamienne płaskorzeźby zdobiące tę budowlę. Nie tylko zharmonizowane z nią, ale stanowiące, jak twierdzą znawcy, oryginalne połączenie tradycyjnej ormiańskiej rzeźby średniowiecznej, Renesansu oraz nowatorskich pomysłów.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 10 czerwca 2014; Aktualizacja 22 czerwca 2014;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij