Klimontów
Kolegiata na Drodze św. Jakuba

Fundatorem tej, jednej z najpiękniejszych XVII – wiecznych budowli sakralnych w Polsce, był kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński. Oczarowany architekturą Italii postanowił wznieść podobny kościół w swoich dobrach, jako rodową nekropolię.
fot: Cezary Rudziński
Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
Kościół wzniesiono go na planie elipsy, ma piękną barokową fasadę z dwiema, po obu jej stronach wieżami z łamanymi, zakończonymi cebulasto hełmami.
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
  • Klimontów. Kolegiata na Drodze św. Jakuba
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Drugą ? pozostałych nigdy nie wybudowano ? wybudował ks. Józef Michalski w latach 1762-1772. Kościół przeżył również w 1777 r., napad i rabunek dużej bandy rozbójników. Jego budowa była jednak, z dłuższymi przerwami, kontynuowana. Oczywiście już przez kolejnych architektów, przede wszystkim dzięki uporowi i zaangażowaniu proboszczów borykających się z problemami finansowymi. W latach 1777-79 wspaniałą fasadę wystawił, a także zbudował przedsionek, synowiec ks. Walentego, ks. Wojciech Radoszewski. Uzupełnił też i wyremontował wnętrze świątyni, co można uznać za ostateczne dokończenie jej budowy.

Rewitalizacja za pomocą środków unijnych

Rewitalizacja kościoła odbywa się również współcześnie, o czym świadczą rusztowania otaczające bęben kopuły oraz tablica z informacją o jej dofinansowaniu z funduszy unijnych. Stoi on na niewielkim pagórku na północ od klimontowskiego rynku i kilkaset metrów od podominikańskiego klasztoru. Wzniesiono go na planie elipsy, ma, jak już wspomniałem, piękną barokową fasadę z dwiema, po obu jej stronach wieżami z łamanymi, zakończonymi cebulasto hełmami. W jasnym wnętrzu uwagę zwracają malowidła wewnątrz kopuły podtrzymywanej przez arkadowe kolumny, rokokowe polichromie na ścianach i sklepieniu kruchty przedstawiające sceny ze Starego i Nowego Testamentu oraz stiuki wykonane przez J. Ch. Falconiego przed 1647 r. Ponadto ładny ołtarz główny i boczne, rokokowy chór muzyczny z organami również w tym stylu zwieńczone figurami króla Dawida z harfą i aniołków.

Ciekawe detale we wnętrzu

Na ścianach znajduje się kilka wczesnobarokowych epitafiów z XVIII-XIX z czarnego marmuru oraz portretami osób, które one upamiętniają, malowanymi na blasze. Przede wszystkim miejscowych proboszczów zasłużonych dla świątyni, ale również osób świeckich. M.in. wojewody wołyńskiego Józefa Ossolińskiego (? 1780) i wojewody czernihowskiego Franciszka Ledóchowskiego (? 1783). Są też rokokowe epitafia drewniane oraz w formie klasycystycznych sarkofagów odlewane z żelaza. Do najstarszych detali wyposażenia wnętrza należą też kominki w zakrystii, skarbcu i przyziemiu południowej wieży z XVII w., barokowa, marmurowa chrzcielnica z drewnianym nakryciem oraz kilka późnobarokowych rzeźb świętych i aniołów. Masywne konfesjonały sprowadził na początku XIX w. z Wiednia hr. Antoni Ledóchowski. Są też w kościele dwa barokowe krucyfiksy z XVIII w., trzy relikwiarze rokokowe i wiele innych zabytków. Np. wieczna lampka, rokokowy pastorał infułacki, kryształowe świeczniki. W podziemiach kościoła znajdują się krypty z licznymi barokowymi trumnami Ossolińskich, Ledóchowskich i klimontowskich infułatów, niestety nie udostępnione do zwiedzania, zamknięte ciężką drewnianą klapą pod ołtarzem.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 1 sierpnia 2016; Aktualizacja 4 sierpnia 2016;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij