Kudowa Zdrój
Co może być ważne dla kuracjusza

Do Kudowy wjeżdżam wygodnie, od strony zdroju. Jedynie tutaj nie udało mi się załatwić rezerwacji wcześniej – widać największe obłożenie. W centrum zdroju zobaczyłem sanatorium...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Lestat/wiki
Kudowa Zdrój. Co może być ważne dla kuracjusza
Sanatorium "Polonia". I gdzie tu trzymać buty, a w szczególności moje obłocone turystyczne buciory?
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Nawigacja poprowadziła mnie z Wałbrzycha do uzdrowiska Kudowa Zdrój zgodnie z moimi intencjami, nie przez Kłodzko, a drożynami przy granicy czeskiej. Drożyny były wyasfaltowane, bez dziur, ze znikomym ruchem. Przepiękne okolice, jesienne widoki.

Logicznie, acz niespodziewanie dla mnie, za Radkowem trafiam na Park Narodowy Gór Stołowych i Szosę Stu Zakrętów. Wiec po drodze miałem gratis wycieczkę krajoznawczą, obok Szczelińca i Błędnych Skał. Droga przykryta stosem mokrych liści, ślisko, widoczny jest tylko jeden ślad i nie wiadomo gdzie się kończy jezdnia… W Karłowie doszła mgła…

Sanatorium ?Polonia?

Do Kudowy wjeżdżam wygodnie, od strony zdroju. Jedynie tutaj nie udało mi się załatwić rezerwacji wcześniej ? widać największe obłożenie. W centrum zdroju zobaczyłem sanatorium Polonia. Wspaniałe, starodawne, a świetnie utrzymane, podobnież park zdrojowy naprzeciw. Od ?Polonii? biegnie ul. Zdrojowa, tutejszy quasi-deptak ze sklepami, wiec wszystko jest na miejscu. Ulica ta wyprowadza ze zdroju na świat, wiec ma sporawy ruch samochodowy. Przy ?Polonii? zakazy zatrzymywania się, nawet nie ma wyznaczonego miejsca dla gości na 15 minut, w celu zameldowania się i rozładowania. Jest tabliczka, że z drugiej strony budynku znajduje się parking dla gości. Ale tabliczka jest sprzed lat, bo parking jest, ale publiczny i jedna doba kosztuje 16 zł!

Zalety i mankamenty

Dostałem pokój dwuosobowy, obszerny. Widok z okna na park zdrojowy, ale w wieczór weekendowy było trochę krzyków. Wielka lampa sufitowa 5-ramienna i wszystkie żarówki świecą. Biurko bez lampy biurowej, nie da się czytać, ale na moje konkretne życzenie doniesiono jakąś z recepcji. W pokoju zwyczajne mankamenty. Żadnego dywanika, tylko bosa stopa na laminat. W łazience stylowa i funkcjonalna umywalka ? pięknie podświetlona. Niemniej w zamierzeniu to chyba miało być oświetlenie twarzy, ale ponieważ są to sufitowe oczka halogenowe, to twarz pozostaje w cieniu. Nie ma żadnej półeczki czy szafki na kosmetyki… Wyłącznik do światła w przedsionku znalazł się dopiero po jakimś czasie, bo był ukryty w szczelinie miedzy szafą a ścianą, a nie wygodnie z przeciwnej strony drzwi. W szafce biurka umieszczono lodówkę, wiec biurko wibrowało wraz z agregatem. Obok stała samodzielna szafka, lodówka by weszła i biurko by stało spokojne, ale nie. I tak dalej, lista braków byłaby dłuższa.

A gdzie postawić turystyczne buty?

Jak w recepcji byłem klientem (klient nasz pan), to w jadalni bezceremonialnie usadzają mnie przy ostatnim stoliku i tyłem do sali. Sama jadalnia ładna, obszerna, stoliki nie zapchane a czteroosobowe. Ale ja akurat potrzebuję towarzystwa, więc sześcioosobowe są dla mnie lepsze. Wieczorki taneczne są w kawiarni Piekiełko w podziemiach. Podrzędnie, a wejście jest tylko z ulicy i nie da się w samej koszuli bezpośrednio przejść z pokoju. Z chodnika prowadzi tam niewidoczny, nieoznakowany stopień i albo się spada, albo kopie weń i potyka. Każdy kto nie wie to się nacina. No cóż, Polonia dla mnie za elegancka. Wysoki standard i słona cena są rozumiane jako meble antyczne z płyty wiórowej, co dla mnie nie ma żadnej wartości. Przeciwnie, gdzie tu trzymać buty, a w szczególności moje obłocone turystyczne buciory? Tu ma się wietrzyć sweter, tam są porozkładane reklamówki. Poza tym tak trochę hotelowo, w rozumieniu, że z gości nikt nikogo nie obchodzi.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 16 listopada 2014; Aktualizacja 21 listopada 2014;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij