Szczecin
Kwitną krokusy na Jasnych Błoniach

Aranżację Jasnych Błoni – nazwanych na cześć darczyńcy Quistorp Aue – rozpoczęto w latach 1924-27 r., gdy trwała budowa gmachu Urzędu Prowincji. Planty zaprojektował Karl Weishaupt, który od 1921 r. zajmował stanowisko architekta miasta.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Szczecin. Kwitną krokusy na Jasnych Błoniach
Błonia miały służyć wypoczynkowi, spacerom, wylegiwaniu się na trawie... mieszkańców Szczecina, poza miejskim harmiderem, w którym upływa ich codzienne życie. Jakie to szczęście, że ta wola nie została zniweczona przez budowlaną ekspansję.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Pod stuletnimi niemal platanami znów zakwitły wielobarwne krokusy. Pod potężnymi platanami klonolistnymi tworzącymi po obu stronach szczecińskich Jasnych Błoni jedyne w swoim rodzaju platanowe aleje.

Około dwieście drzewek zasadzono w istniejących do dzisiaj szpalerach w latach 20. ubiegłego stulecia, gdy finalizowano projekt budowy rekreacyjnego zieleńca dla szczecinian. Takie było życzenie właściciela tego terenu Martina Quistorpa, który darując miastu w 1907 r. (finansowy argument nie do odrzucenia) część swoich ziemskich gruntów, wymógł ich przeznaczenie. Miały one służyć wypoczynkowi, spacerom, wylegiwaniu się na trawie… mieszkańców Szczecina, poza miejskim harmiderem, w którym upływa ich codzienne życie. Jakie to szczęście, że ta wola nie została zniweczona przez budowlaną ekspansję.

Szczecińskie planty

W latach 1924-27 r. trwała budowa gmachu Urzędu Prowincji (obecnie Urzędu Miasta), ustawionego na odchylonej nieco osi wschód-zachód. Jego front z dwoma bocznymi skrzydłami i przejazdami zamykał arterię Kaisera Wilhelma – obecnie Aleję Jana Pawła II. Na tyłach budynku znajdują się planty. Aranżację Błoni – nazwanych na cześć darczyńcy Quistorp Aue – rozpoczęto w tym samym czasie. Planty zaprojektował Karl Weishaupt, który od 1921 r. zajął stanowisko architekta miasta. Prostokąt o wymiarach 400 x 160 obramował na dłuższych bokach szpalerami platanów i wypełnił trawnikiem. Błonie otaczają ulice: Szymanowskiego od strony gmachu urzędu, i prostopadle położonymi ulicami Moniuszki i Ogińskiego, z wolnostojącymi domami o charakterze willowym. Te muzyczne nazwy ulic są niejako kontynuacją nazw poprzednich, niemieckich: Beethovena, Händla, Wagnera. Okoliczne uliczki nosiły również muzyczne imiona, komponując się z klimatem otoczenia. Zamyka Błonie ulica Piotra Skargi. Za nią zaczyna się obszar Parku Kasprowicza, dla którego Jasne Błonia są przedsionkiem.

Dwie fontanny i pomnik Jana Pawła

Ustawiona (ok. 1927 r.) pod ścianą urzędu fontanna „Chłopca grającego na harmonii” dłuta Hermanna Kurta Hosaeusa, jest chyba najładniejszą fontanną w Szczecinie. Wykonana z piaskowca sudeckiego składa się z dużej misy w kształcie muszli, do której woda spływa z wąsatej paszczy ryby. Na cokole zwieńczonym profilowanym brzegiem siedzi na kamieniu nagi, tłuściutki chłopiec, grający na harmonii i śpiewający.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 

Komentarze: 1

    blach, 18 kwietnia 2013 @ 07:36

    Ładne kwiatki. Na te w śniegach tez zwróciłem uwagę. Pozdrawiam Autorkę wiosennych zdjęć.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij