Oszczadnica
Lato 2020 w śnieżnym raju

Ośrodek dostępny jest kilkoma oznakowanymi trasami turystycznymi zarówno ze strony słowackiej, jak i polskiej. Jest zarazem największym i najpopularniejszym w tej części kraju naszych południowych sąsiadów.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
Największą atrakcją ośrodka jest najdłuższy w Europie środkowej tor bobslejowy – słynna „bobová dráha”, czyli szynowa kolejka z mnóstwem ostrych zakrętów, o długości 1300 m i możliwością zjeżdżanie z prędkością do 40 km/h w dwuosobowych wózkach.
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju
  • Oszczadnica. Lato 2020 w śnieżnym raju

Na bobslejowy tor

Jest też park linowy m.in. ze skokami na bungee i ściana wspinaczkowa. Najniżej położony punkt tego ośrodka – 601 m n.p.m., znajduje się w miejscowości Laliki, a stamtąd kolejka linowa z 639 m n.p.m. wozi narciarzy i turystów do stacji górnej na grani, na wysokości 1048 m n.p.m. oraz druga, inną trasą, kanapowa. Natomiast z osady Dedovka (650 m.n.p.m.) położonej najbliżej Oszczadnicy, z głównymi obiektami Snowparadise, kolejka kanapowa do stacji górnej na wysokości 974 m n.p.m. To obok niej przebiega trasa „bobowej drahy”.

Pomimo niezbyt sprzyjającej pogody, to nią wjeżdżamy na górę. Tu pogoda poprawia się, nie pada, chociaż nadal nie widać słońca. Oglądamy tamtejsze atrakcje, m.in. wieżę widokową. Przy dobrej widoczności widać z niej Babią Górę, Rohacze i Tatry Niskie. Dziś widoki są ograniczone, ale i tak warto było tu wjechać. A przede wszystkim skorzystać z tutejszej największej atrakcji, wspomnianego już zjazdu bobslejowego. Korzystam z niego po raz pierwszy, jadę więc sam, ostrożnie ze względu na liczne ostre zakręty ze znacznie przechylonymi torami. Przed ewentualnym wypadnięciem z toru chronią metalowe siatki.

Pandemia niewiele zmieniła, turyści wracają, bo warto

Niebezpieczeństwa zresztą nie ma, gdyż zjeżdżający nie otrzymują kasków. Ale na wszelki wypadek z maksymalnej możliwej prędkości, 40 km/h, korzystam tylko na dłuższych, prostych odcinkach, wyhamowując – służą do tego dwa ręczne hamulce, przed i na zakrętach. Następnym razem będę już wiedział, że można sobie pozwolić na szybszą jazdę na całej trasie. Atrakcja jest jednak duża. Na dole wózek, którym zjechałem, automatycznie chwyta zaczep liny, a ona, już inną, prostą i stroma trasą pod górę, wciąga go do miejsca startu.

Warto tu przyjechać zarówno w zimie, jak i pozostałych porach roku. Pandemia koronawirusa wprowadziła do kalendarza imprez, na szczęście, tylko niewielkie poprawki. Kalendarz imprez rozpoczął się bowiem dopiero 4 lipca, zakończyć ma 4 października. Są w nim m.in. zawody pucharu zjazdów na rowerach górskich, rodzinny pięciobój i inne propozycje, gry rozwojowe dla dzieci, wieczorowe obserwacje gwiazd, biegi górskie dla dorosłych i dzieci itp.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 13 lipca 2020; Aktualizacja 2 sierpnia 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij