Stara Bystrzyca
Orloj, co miał być zapchajdziurą

Planując rewaloryzację i przebudowę rynku, nie wiedziano zupełnie, co zrobić z psującą kompozycję, ślepą ścianą domu kultury. Postanowiono ją czymś zasłonić i tak narodził się pomysł Słowackiego Orloga.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
Fronton tej „największej drewnianej rzeźby” na Słowacji posiada też draperię wykonaną z miejscowego kamienia ryolitowego.
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą
  • Stara Bystrzyca. Orloj, co miał być zapchajdziurą

2,7 tysięczna wieś gminna Stara Bystrzyca (Stará Bystrica) nie wyróżniałaby się niczym szczególnym z setek podobnych w kraju naszych południowych sąsiadów, gdyby nie jej znak firmowy: Słowacki Orloj.

Wieś leży w słowackim regionie beskidzkim Kisuce, zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską, na południe od granicznego szczytu Wielka Racza (Velká Rača),

Świetne wzory

Orloj – tak nazywane są na Słowacji, podobnie jak w Czechach, zegary astronomiczne z figurkami przesuwającymi się w okienku o okrągłych godzinach, w trakcie bicia zegara. W Republice Czeskiej najsłynniejszy jest praski Orloj na wieży Ratusza Staromiejskiego. Inny znajduje się na ścianie ratusza w kulturalnej stolicy Moraw – Ołomuńcu. Tłumy przyciągają podobne zegary astronomiczne na ratuszu w Monachium i w wielu innych europejskich miastach. Ale ten w Starej Bystrzycy jest niezwykły.

Nie tylko jest jedyny na Słowacji, chyba najmłodszy w Europie, bo budowę jego drewnianej konstrukcji, ukończono w roku 2009. Przy czym budynek ten określany jest jako największa drewniana rzeźba w kraju, a jego sylwetka przedstawia siedzącą Madonnę – patronkę Słowacji, Matkę Boską Siedmiu Boleści. Autorami projektu Słowackiego Orloja są artyści rzeźbiarze Viliam i Marcela Loviška, a dokumentacji architektonicznej arch. Ivan Jarin. Budynek ten wzniesiono w ramach, współfinansowanej ze środków unijnych, przebudowy centrum wsi – Rynku św. Michała Archanioła, rozpoczętej w roku 2004.

Z braku lepszego pomysłu

Trudno w to uwierzyć, ale wyczytałem we wstępie autorstwa starosty gminy, dr Jána Podmanickiego do broszury „Slovenský Orloj v Starej Bystrici”, zegar powstał jako „zapchajdziura”. Planując rewaloryzację i przebudowę rynku, nie wiedziano bowiem, co zrobić z psującą kompozycję, ślepą ścianą domu kultury. Postanowiono ją czymś zasłonić i tak narodził się pomysł Słowackiego Orloga. Projekt tej budowli też powstał w sposób niecodzienny. Najpierw jako model w glinie, a następnie konstrukcja gontowa oparta na drewnianym szkielecie z 80 „ramionami”.

Fronton tej „największej drewnianej rzeźby” na Słowacji posiada też draperię wykonaną z miejscowego kamienia ryolitowego z kamieniołomu w pobliżu Hlinika nad Hronem. Zaś w okrągłe otwory w jej dolnej części wyrzeźbionej na kształt zasłony, wstawiono przezroczyste płyty ze złotego onyksu, jedynego słowackiego marmuru, ze złotymi nitkami, wydobywanego w kamieniołomach pod Levicami. W nocy są one podświetlane. Uwagę przyciągają również odlane w brązie popiersia ludzi szczególnie zasłużonych dla Słowacji, umieszczone w niszach na frontonie budynku.

Od VII wieku

Warto poświęcić im kilka słów, bo historia naszych południowych pobratymców nie jest u nas szerzej znana, a niektórzy z upamiętnionych w ten sposób w Starej Bystrzycy mieli również związki z Polską. Są wśród nich dwaj najważniejsi słowaccy średniowieczni władcy, jeszcze sprzed czasów najazdu na Kotlinę Karpacką i ziemie naddunajskie Madziarów – późniejszych Węgrów. W którego rezultacie ziemie słowackie na 10 wieków zostały włączone do ich państwa i nazywane „Północnymi Węgrami”. To książę Pribina (koniec VII w. – † 861 r.), pierwszy znany władca Księstwa Nitrzańskiego (825-836), a następnie Księstwa Blatnieńskiego (Balatońskiego, czyli Panonii, 840-861). Był on pganinem, ale za jego rządów zbudowano i konsekrowano pierwszy kościół chrześcijański na terytorium Słowian Zachodnich.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij