Živčaková
Sanktuarium maryjne na górze

Przedstawiciele sanktuarium oraz lokalnej organizacji turystycznej złożyli mi gratulacje, gdyż okazało się, że jestem … najstarszym dotychczas człowiekiem, który wszedł na tę wieżę...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
Moje zdjęcie na wieży ma zostać umieszczone w galerii na szczycie, jako „rekordzisty”, z odpowiednim opisem.
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze
  • Živčaková. Sanktuarium maryjne na górze

Na górze Żywczakowa (Živčaková) w Beskidach Kysuckich, między miasteczkiem Turzowka (Turzovka) i miejscowością Korňa, w pobliżu wioski o tej samej nazwie, znajduje się rzymsko-katolickie sanktuarium maryjne i miejsce pielgrzymkowe.

Leży ono niedaleko od granicy Słowacji z Czechami i tylko nieco dalej od granicy z Polską. Jest nowe, bo działa od zaledwie kilku lat, ale ma historię i legendę.

Od niepamiętnych czasów…

Władze kościelne dotychczas nie uznały rzeczywistego czy rzekomego, „objawienia” w jego pobliżu Maryi Panny z Lourdes, a podkreślają, że jest to miejsce kultu Panny Marii Matki Kościoła. W obszernej informacji zawartej w folderze w języku słowackim czytam, że w miejscu tym „od niepamiętnych czasów” na jednym z drzew znajdował się obraz, przed którym modlili się przechodzący ludzie. Obecnie stoi tu, przed kapliczką Panny Marii Królowej Pokoju, drewniany krzyż. 1 czerwca 1958 roku, w stulecie objawień we francuskim Lourdes, tutejszy gajowy Matúš Lašut, miał, jak zapewniał, widzenie.

Od tamtej pory miejsce to zaczęli odwiedzać najpierw ludzie wierzący z najbliższych  okolic, a następnie także z odległych. Przypomnę, że w ówczesnej Czechosłowacji Czesi należeli (i należą nadal) do najbardziej zlaicyzowanych społeczeństw Europy, natomiast wśród Słowaków wiara i tradycje chrześcijańskie trzymały się dosyć mocno, mimo prześladowania religii przez władze komunistyczne. Na ich polecenie palono i niszczono obiekty kultu także tutaj, pielgrzymów zastraszano, a gajowy, który miał to widzenie, kilkakrotnie zamykany był w zakładzie psychiatrycznym.

Nie miejsce objawienia, lecz kultu

Po upadku systemu komunistycznego w miejscu objawienia w latach 1992-93 zbudowano, pod patronatem kardynała Jana Chryzostoma Korca, kaplicę Panny Marii Królowej Pokoju. Znajduje się w niej rzeźba Panny Marii wykonana przez morawskiego hutnika Alojza Lasáka z Hlučina. Kaplica stoi 700 m. od parkingu, w pobliżu trzech źródełek. Msze odbywały się do niedawna na pobliskim szczycie dosyć rozległego wzgórza. W folderze podkreśla się, że zbudowanie kaplicy nie oznaczało uznania za fakt „objawienia”, jakiego doznał gajowy.

Obraz NMP z Dzieciątkiem, został wyciągnięty w roku 1964 z płomieni, gdy próbowali zniszczyć go komuniści. Niemal cały został opalony, nienaruszone pozostały tylko kontury obu postaci. Obraz ten został odrestaurowany na zlecenie jednego z niemieckich lekarzy i od 1967 do 1994 r. znajdował się w Niemczech, skąd przywieziono go do kaplicy na Słowacji. Zrekonstruowano także wspomniane trzy źródła wody, bijące około 300 m od kaplicy i nazywane: Najświętszego Serca Jezusowego, Serca Przebłogosławionej Panny Marii i Bożego Miłosierdzia.

Trasy pielgrzymkowe

Przy dwu głównych trasach pielgrzymkowych na Górę Żywczakową: z Turzowki-Vyšne i Kornia postawiono Drogi Krzyżowe. Drogą z tej drugiej miejscowości, przez osadę Żywczakową, można dojechać na parking poniżej obecnego sanktuarium nie tylko samochodem, ale nawet autobusem. Droga jest jednak tak wąska i kręta, że ruch na jej kilkukilometrowym odcinku odbywa się z sygnalizacją świetlną z oczekiwaniem do 20 minut.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij