Grybów
Miasteczko z dobrym klimatem

Z dala widać wieżę kościoła, Bazyliki Mniejszej pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, wysoką na 77 metrów, co umiejscawia ją na czele polskich kościołów pod względem strzelistości...
fot: Rudolf Miczka
Grybów. Miasteczko z dobrym klimatem
Wokół zielone pasmo Gór Grybowskich zwiastujące bliskość „Krainy Łagodności”.
  • Grybów. Miasteczko z dobrym klimatem
  • Grybów. Miasteczko z dobrym klimatem
  • Grybów. Miasteczko z dobrym klimatem
  • Grybów. Miasteczko z dobrym klimatem
  • Grybów. Miasteczko z dobrym klimatem

Miło przysiąść na chwilę tu, gdzie życie toczy się wolno i czas nie płynie tak szybko, jak w gwarnej metropolii.

Wokół zielone pasmo Gór Grybowskich zwiastujące bliskość „Krainy Łagodności”, jak nazywamy niekiedy tę krainę. Mowa o małopolskim miasteczku Grybów, które rozłożyło się na styku Beskidów Sądeckiego i Niskiego.

Z dala widać wieżę kościoła, Bazyliki Mniejszej pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, wysoką na 77 metrów, co umiejscawia ją na czele polskich kościołów pod względem strzelistości. Neogotyckiej świątyni towarzyszy zacna plebania, będąca obiektem na Szlaku Architektury Drewnianej. Zabytkowy budynek plebanii mieści Muzeum Parafialne, w którym zgromadzono cenne eksponaty sztuki sakralnej.

Unikalny most na rzece Białej, na wysokich przęsłach, przywodzi na myśl krajobraz Toskanii. Obiekt pochodzi z końca XIX wieku, jako łukowy most kamienny i dotrwał do II wojny światowej, kiedy uległ zniszczeniu. Po wojnie w latach 1947-1949 został odbudowany.

Niebywałą atrakcją Grybowa jest zamek Stara Baśń, rekonstrukcja warownego średniowiecznego grodu. Obiekt jest ulubionym miejscem rozrywki i edukacji dla rodzin, grup młodzieży oraz seniorów. Poza porcją wiedzy historycznej gościom funduje się rozrywki takie, jak strzelanie z łuku, przymierzanie historycznych strojów, zakucie w dyby czy… zamknięcie w klatce czarownic. Cyklicznie odbywają się tu średniowieczne festyny, imprezy kulinarne i tematyczne wydarzenia.

By dopełnić obrazu tego uroczego miasteczka, wyobraźmy sobie poruszające malowidła ścienne: murale czy ich odpowiedniki malowane na drewnianych ścianach, czyli deskale. To zarazem świadectwa historii, bowiem ich bohaterowie nawiązują do historii miasta i szczególnych miejsc, z którymi związani byli ich bohaterowie. Autorem murali jest Arkadiusz Andrejkow z Sanoka, który wykonał te dzieła na zaproszenie Stowarzyszenia Saga Grybów, gromadzącym pasjonatów historii miasteczka. Dzięki nim ocalały historie nawiązujące do wielokulturowej społeczności miasta i gminy, między którymi byli też Żydzi i Łemkowie.


Współpraca: Ignacy Babik i Bartosz Klimczyk

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 29 kwietnia 2022; Aktualizacja 15 maja 2022;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij