Czarnolas
Muzeum Jana Kochanowskiego

W reprezentacyjnej, parterowej części dworku znajduje się wystawa główna nosząca nazwę „Jan Kochanowski – duch miejsca i klimat epoki”. Na holu, z gobelinu Krystyny Czarnockiej, symbolicznie wita przybywających poeta wraz z stojącą u jego boku córką Urszulką...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Czarnolas. Muzeum Jana Kochanowskiego
Ekspozycja oparta jest na scenach o charakterze teatralnym. Postaci występują w strojach z epoki.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Czarnolas w 1961 roku stał się siedzibą Muzeum Jana Kochanowskiego, pierwszego polskiego poety. Dworek w otoczeniu pięknego parku wygląda uroczo. Przed nim pośród kwiatów i innych roślin stoi pomnik pana Jana.

W reprezentacyjnej, parterowej części dworku znajduje się wystawa główna nosząca nazwę ?Jan Kochanowski ? duch miejsca i klimat epoki?. Na holu, z gobelinu Krystyny Czarnockiej, symbolicznie wita przybywających poeta wraz z stojącą u jego boku córką Urszulką. Jest tu też portret Jana Kochanowskiego i stół z marmurową mozaiką. Na ścianie wisi krótki biogram poety. Pierwsza sala prezentuje wiek XVI. Można zobaczyć przemiany jakie zachodziły w życiu codziennym, sztuce, kulturze. Wszędzie widać ciekawe cytaty.

Poeta został tu ukazany jako Europejczyk, a świadczą o tym jego podróże. W sali jest ciekawy inkrustowany półszlachetnymi kamieniami stół sprowadzony z Wenecji. Są też sztychy i drzeworyty. Na kolejnym gobelinie jest poeta na tle Collegium Maius w towarzystwie dwóch profesorów. W górnych rogach gobelinu autorka umieściła herb króla Zygmunta Augusta i insygnia Uniwersytetu Krakowskiego. W gablocie jest kopia księgi immatrykulacyjnej Uniwersytetu z 1544 roku. Wpisane w niej jest nazwisko przyszłego poety. Są też gabloty w kształcie renesansowych okien, a w nich drobne przedmioty dekoracyjne i użytkowe. Na ścianie wisi litografia ?Portret Jana Kochanowskiego?. Są też renesansowe meble.

Drzwi ocalałe z pożaru

Warto spojrzeć na zachowane renesansowe, żelazne drzwi. Wypełniają je elementy w kształcie rombów a w środkowym polu jest herb Korwin oraz inicjały JK. Ciekawa jest historia drzwi. Przez swoją konstrukcję nie mogły pełnić funkcji reprezentacyjnych drzwi wejściowych. Prawdopodobnie wykonano je do murowanego pomieszczenia zwanego skarbczykiem. Po pożarze domu drzwi leżały wraz z innymi pamiątkami w gruzach majątku. Zostały odnalezione i zakonserwowane przez Teresę Raczyńską. To ona zbierała pamiątki po poecie. Zleciła snycerzowi wykonanie drewnianego obramowania z motywami roślinnymi i koroną z pięcioma pałkami nad herbem.

Obrazy i cytaty

W drugiej sali zobaczymy twórczość poety w okresie dworskim. W gablotach umieszczono wydania dzieł: Fraszki, Treny? Okres życia dworskiego ukazany jest na kolejnym gobelinie. W centralnej części gobelinu jest stojąca postać króla Zygmunta Augusta, a obok siedzący z księgą poeta. Jest tu również kopia obrazu Jana Matejki. Do cennych pamiątek w tej sali zalicza się renesansowy pierścień zaręczynowy. Jest z rubinem i szmaragdem oraz majolikową rzeźbą przedstawiającą głowę kobiety. Na ścianach czytamy kolejne cytaty z twórczości. Obejrzymy dwie kopie obrazów Jana Matejki: Kochanowski nad trumną Urszulki i Portret Jana Kochanowskiego. Kolejny gobelin Krystyny Czarnockiej zatytułowany jest ?Treny?. Głównym jego motywem jest ?drzewo śmierci?. Obok wisi portret poety z Urszulką. Przed laty na środku sali stała cenna rzeźba Zygmunta Trembeckiego ? Jan Kochanowski z Urszulką. Teraz zajmuje honorowe miejsce w Muzeum Narodowym (Sukiennice) w Krakowie.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 24 sierpnia 2016; Aktualizacja 20 stycznia 2019;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij