Drzymałowo
PR wokół wozu Drzymały

Przepychanie wozu i przepychanki z prawem, żandarmami i urzędnikami trwały pięć lat. Zmęczony Drzymała się poddał. Sprzedał swoją ziemię i kupił niewielkie gospodarstwo z istniejącymi już zabudowaniami w Cegielsku i tam zamieszkał z rodziną.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Rczkowska
Drzymałowo. PR wokół wozu Drzymały
W 1962 roku, za Rzeczypospolitej Ludowej postawiono Drzymale pomnik w Drzymałowie. W III Rzeczypospolitej właściciele zajazdu "U Michała" stojącego przy drodze z Poznania do Zielonej Góry postawili replikę drzymałowego wozu.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Nie wiem, czy jeszcze uczą na lekcjach historii o wozie Drzymały i jego właścicielu, ale kiedyś tę historię znało każde dziecko. A można ją sobie przypomnieć w miejscowości Drzymałowo, jadąc drogą nr 32 miedzy Grodziskiem Wielkopolskim a Wolsztynem.

Michał Drzymała był wielkopolskim chłopem. Urodził się w miejscowości Zdrój w pobliżu Grodziska Wielkopolskiego. W 1881 roku ożenił się z Józefą Vetter. Duchem był niespokojnym, imał się różnych zajęć po okolicy. Pracował na roli w Narożnikach i Słocinie, później mieszkał w Rakoniewicach i Podgradowicach najmując się do prac w folwarkach, wreszcie zatrudnił się jako robotnik przy rozwożeniu piwa w słynnym wtedy grodziskim browarze.

Wreszcie  odłożył trochę grosza i postanowił osiąść na stałe. Kupił we wsi Podgradowice 15 mórg ziemi z zabudowaniami gospodarczymi, ale bez domu. Wystąpił do władz o zgodę na budowę, lecz jej nie dostał. Państwo pruskie oszczędnie wydawało takie zgody Polakom, prowadząc politykę głębszej integracji narodowej Wielkopolski z Niemcami. Inaczej – politykę wynarodowiania. Drzymała postawił więc na swojej ziemi cyrkowy wóz i w nim zamieszkał. Nie mógł postawić domu, mógł jednak trzymać na swojej ziemi obiekt ruchomy. A że pruskie przepisy bardzo szczegółowo regulowały te sprawy, codziennie przesuwał wóz o kilka metrów, by być w zgodzie z przepisami.

Historia niepokornego chłopa rozeszła się szeroko po kraju, a nawet po Europie. Przyjeżdżano, fotografowano, obiecywano pomoc – to wszystko na nic. Przepychanie wozu i przepychanki z prawem, żandarmami i urzędnikami trwały pięć lat. Zmęczony Drzymała się poddał. Sprzedał swoją ziemię i kupił niewielkie gospodarstwo z istniejącymi już zabudowaniami w Cegielsku i tam zamieszkał z rodziną.

Niepodległa nie od razu przypomniała sobie o prostym bojowniku o… nie sadzę, by Drzymała myślał o polskości, narodzie, czy innych trudnych sprawach. Chciał postawić dom, na ziemi, którą kupił. Walczył o ludzkie prawa. Patriotyczny PR zrobił jednak swoje i wychodzi na to, że walczył o polskość tych ziem. O polskość Wielkopolski. W każdym razie przygotowując się do obchodów dziesięciolecia niepodległości Najjaśniejsza – PR powraca – przypomniała sobie o bojowniku. W 1927 roku naród podarował Drzymale gospodarstwo, ale wcale nie w okolicy Grodziska, którego tak się trzymał, lecz między Piłą a Wyrzyskiem, daleko gdzieś na północy. Mieszkał tam do śmierci, a pochowano go na cmentarzu w Miasteczku Krajeńskim. Po jego śmierci zmieniono nazwę wsi Podgradowice, w której to działa się niezwykła historia, na „Drzymałowo”.

W 1962 roku, za Rzeczypospolitej Ludowej postawiono Drzymale pomnik w Drzymałowie. W III Rzeczypospolitej właściciele zajazdu „U Michała” stojącego przy drodze z Poznania do Zielonej Góry postawili replikę drzymałowego wozu. PR dla zajazdu, ale jakże chwalebny, bo uczący historii. Przed wozem na prostych tablicach opowiedziano historię zmagań dzielnego chłopa z pruską biurokracją, a wewnątrz wozu można zobaczyć dziecięce prace na zadany temat.

Warto wiedzieć

Pozostali mieszkańcy Podgradowic też nie mieli lekko. Nazwę rozsławionej przez Drzymałę wsi jeszcze przed I wojną światową postanowiono wymazać z ludzkiej świadomości zmieniając ją na Kaisertreu (Wierna Cesarzowi).  Kiedy nastała II Rzeczpospolita przywrócono starą nazwę, a po śmierci Michała Drzymały nazwano ją Drzymałowo. Gdy Hitler włączył Wielkopolskę w granice III Rzeszy, nazwano wieś Volkstreu (Wierna Narodowi). Po wojnie znów wróciła nazwa Drzymałowo i tak zostało do dziś.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 25 czerwca 2010; Aktualizacja 12 stycznia 2021;
 

Komentarze: 2

    kajek, 14 maja 2011 @ 22:40

    I tak oto Rzeczpospolita nagradza bohaterów. Wygnali chłopa gdzieś pod pruską granicę

    ~nick, 9 stycznia 2021 @ 10:49

    Pięknie napisane i jest to prawdą.Zawsze na zamówienie polityków robi się coś dla rozgłosu. Proszę zważyć, iż to nie PP kupiło ziemię dla swojego „bohatera” lecz z składek narodu. Jako. Jako dziecko chodziłem do Drzymałowa wraz z rodzicami na piknik. Teraz M. Drzymała przewraca się w trumnie, gdyż nie leży w grodziskiej ziemi. Tadeusz.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij