Drohobycz
Stepan Bandera ? im bohater, nam wróg

Stepan Bandera pośmiertnie został ogłoszony honorowym obywatelem miasta. W pobliskim parku od 2001 roku stoi jego pomnik w bohaterskiej pozie, trochę nadnaturalnej wielkości, bo był to przecież człowiek mizernej postury...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Drohobycz. Stepan Bandera ? im bohater, nam wróg
Był on ideologiem skrajnego ukraińskiego szowinizmu (a nie żadnego ?patriotyzmu?, jak jest przedstawiany), którym zatruto niemało Ukraińców.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Znakiem czasu wiosny 2015 roku jest w Drohobyczu ogromny, dwupiętrowej wysokości portret Stepana Bandery na czarno-czerwonym tle, powieszony na jednej z rynkowych kamienic na wysokości I  i II piętra.

Pośmiertnie został on ogłoszony honorowym obywatelem miasta. W pobliskim parku od 2001 roku stoi jego pomnik w bohaterskiej pozie, trochę nadnaturalnej wielkości, bo był to przecież człowiek mizernej postury. Dla części Ukraińców zarówno on, jak i UPA (Ukraińska Powstańcza Armia) i jej ideologiczne kierownictwo OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów) to bohaterowie walki o niepodległość ojczyzny. Nie jest to ocena powszechna, gdyż bardzo liczni, nie tylko na wschodzie kraju, nie podzielają tej coraz bardziej oficjalnej oceny.

Dla nas (a na pewno dla znaczącej większości Polaków) były to organizacje przestępcze, wręcz bandyckie. Które ? a przynajmniej stało się to z ich ideologicznej inspiracji ? wymordowały  co najmniej 100 tysięcy polskich sąsiadów, zwłaszcza na Wołyniu. Zaś Stepan Bandera to terrorysta i szowinista, w 1934 roku skazany za udział w zamachu i zabójstwie ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego na karę śmierci. Zamieniono ją aktem łaski prezydenta Ignacego Mościckiego na dożywotnie więzienie. Wyszedł on na wolność tylko dlatego, że Polacy, inaczej niż sowieci i Niemcy, nie mordowali więźniów gdy zbliżał się front. Ponadto był on ideologiem skrajnego ukraińskiego szowinizmu (a nie żadnego ?patriotyzmu?, jak jest przedstawiany), którym zatruto niemało Ukraińców.

Rzetelne rozliczenie tego, niechlubnego, fragmentu własnej przeszłości, stoi nadal przed naszymi wschodnimi sąsiadami.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 2 maja 2015; Aktualizacja 9 maja 2015;
 

Komentarze: 1

    Jurek, 25 listopada 2016 @ 13:30

    Niestety, my Polacy, jeśli mamy miękkie serce, to musimy mieć twarde cztery litery. Gdyby tylko prezydent mógł przewidzieć, co zrobił…

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij