Szczecin
Betonowy majstersztyk

Ten właśnie kościół jest wyjątkowy, jest jednym z architektonicznych symboli Szczecina, a jego unikatowość tkwi zarówno w formie jak i w użytym materiale budowlanym. Jest budowlą awangardową, modernistyczną w dobrym stylu.
Tagi:
fot: Halina Puławska
Szczecin. Betonowy majstersztyk
Bez względu na wprowadzone zmiany wynikające z kultu katolickiego, kościół nadal tchnie surowością, przejrzystością, światłem, czystością?
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
  • Szczecin. Betonowy majstersztyk
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Ogromny kościół, szary, nigdy nie pokrywany tynkiem czy malowany, odbija się od tych sąsiednich, z cegły. Na jego budowę cement portlandzki ufundowali Toepfferowie, znani właściciele cementowni. Przeznaczenie kościoła odzwierciedlone zostało w jego konstrukcji. Położony na planie prostokąta ma trzy nawy, z obszerną centralną i z wąskimi bocznymi. Na chór i wieżę, z obu stron obszernej kruchty wychodzą klatki schodowe z kręconymi schodami. Ich wysunięte półkoliste, masywne ściany przypominają basteje cytadeli. Potężna wieża z ograniczonym detalem dekoracyjnym jest akcentem dominującym. W konstrukcji kościoła wykorzystane zostały żelbetowe łuki. Jego modernizm nawiązuje do neobaroku i neoromanizmu.

I dla przybyłych katolików

Kościół nie ucierpiał w czasie wojny, poza niedużą dziurą w wieży. Zachował się w pełni oryginalnie. Jego przystosowanie do kultu katolickiego objawiło się na zewnątrz jedynie ustawieniem krzyża na zwieńczeniu wieży i umieszczeniem ponad głównym wejściem chrystusowego krucyfiksu. Płaskorzeźba św. Jerzego walczącego ze smokiem znajdująca się bezpośrednio nad drzwiami to element z protestanckiego kościoła garnizonowego. Patron żołnierzy wprowadzał ich do wnętrza. Wewnątrz, surowe ściany kościoła protestanckiego już w latach pięćdziesiątych wypełniły się (po brzegi) malowidłami z wizerunkami świętych, patronów Polski. Ale należą już do historii, ponieważ zostały zamalowane po Soborze Watykańskim II zalecającym skromniejszy wygląd świątyń. Obecne malowidła położone w latach 70. tę ideę wyrażają. Po obu stronach ołtarza głównego umieszczone zostały ołtarze boczne poświęcone Matce Boskiej Ostrobramskiej i św. Józefowi. W ołtarzu głównym przykuwa uwagę płaskorzeźba Ostatniej Wieczerzy. Przeniesiono ją tutaj z pobliskiego kościoła Jana Chrzciciela, wypalonego podczas wojny. (Ten kościół był przed 1945 r. jedyną w Szczecinie świątynią katolicką i miał charakter cywilno-wojskowy. Obecnie podniesiony do rangi bazyliki). Płaskorzeźba Ostatniej Wieczerzy w latach 70. była ?zrzutką? na odbudowę szczecińskiej katedry św. Jakuba. I szczęśliwie, ostatecznie w niej nie pozostała. Umieszczona w półkolistym prezbiterium, jest we wnętrzu kościoła Serca Jezusowego wyraźnym, nie zakłóconym niczym motywem, komponującym się z łukami. Z wieży kościoła rozbrzmiewają zawieszone w niej w latach 80. cztery dzwony: Serce Jezusa (1,2 tony), Matka Boska Częstochowska (701 kg), Jan Paweł II (580 kg) i św. Maksymilian Kolbe (350 kg).

Warto wiedzieć

* Bryła tego kościoła robi wrażenie – można się zgodzić z opinią ? piorunujące. Piękny, betonowy majstersztyk. Bez względu na wprowadzone zmiany wynikające z kultu katolickiego, kościół nadal tchnie surowością, przejrzystością, światłem, czystością?
* O strony parku, kilka lat temu, na tyłach kościoła stanęła ?szklana dobudówka?, mieszcząca księgarnię katolicką. Niby się komponuje, niby nie zasłania?

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij