Szczecin
Nowości na miejskim szlaku

Centrum Szczecina się wypełnia. Wypełniły miejsca zagospodarowane przez bez mała 70 lat bylejakością. I dobrze, że obok gmachów o funkcjach handlowych czy biurowych, powstaje również coś dla ducha, coś do spacerów szlakiem turystycznym po mieście.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Szczecin. Nowości na miejskim szlaku
Powojenna zabudowa w tym rejonie, w nadodrzańskim centrum miasta, zmiecionym z powierzchni ziemi, była chaotyczna. To się zmienia.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Szczecin wzbogacił Miejski szlak turystyczny o nowe obiekty. Jego fragment między Bramą Portową, przez Plac Żołnierza Polskiego, Bramę Królewską po Zamek Książąt Pomorskich był w ostatnich miesiącach placem budowy.

Na dwóch narożnikach Alei Niepodległości przy Bramie Portowej stanęły naprzeciwko siebie dwa różne biurowce. Wypełniły miejsca zagospodarowane przez bez mała 70 lat bylejakością. Malkontenci, jak zwykle, narzekają: a to za wysokie, a to za niskie, szare, bez koloru, tu szkło, tam cegła.

Jak by na to nie patrzył – nie są brzydkie

Ten, przylepiony do gmachu poczty (wybudowanego w 1905 r. dla Pruskiej Poczty Królewskiej) w stylu ceglanego neogotyku typowego dla architektury Szczecina i Pomorza Zachodniego, jest tej samej wysokości i ma szczyt schodkowy odsłaniający szczyt spadzistego dachu poczty. Pomarańczowe wstawki dobrze się komponują z kolorem sąsiada. Przeciwna strona Alei jest zupełnie inna. Biurowiec w kształcie trapezu stoi solo, bo za nim jest blok mieszkalny i handel od strony szczytu. Powojenna zabudowa w tym rejonie, w nadodrzańskim centrum miasta, zmiecionym z powierzchni ziemi, była chaotyczna. Pomiędzy tym, co ocalało lub oparło się rozbiórce, budowano mieszkalne deski różnej wysokości. Taka była potrzeba czasu i – choć przewidziane na jedno pokolenie – trwać będą jeszcze długo.

Aleją w kierunku Placu Żołnierza

Tutaj na ogromnym narożnym placu we wrześniu 2011 r. otworzyła podwoje Galeria Kaskada. Jej nazwa przywołuje pamięć restauracji „Kaskada”, która spłonęła w 1981 r. W pożarze, zaczadzonych fosgenem, zginęło 14 osób.  Zaokrąglony szczyt Galerii nawiązuje architektonicznie do „Kaskady”, budynku z 1929 r. Haus Ponath. Długi, segmentowy, o urozmaiconej wysokości i kolorystyce pawilon Galerii sąsiaduje z gmachem pałacu zbudowanego w stylu neobarokowym w latach 1893-95 dla Towarzystwa Ziemstwa Pomorskiego (obecnie siedziba Banku PKO BP). Cztery ogromne gmachy – każdy inny – wypełniają na całej długości tę stronę Alei Niepodległości. W konsekwencji budowy biurowców i galerii zmodernizowane zostało również skrzyżowanie. Nowa nawierzchnia, nowa organizacja ruchu. To było potrzebne. Zadziwiające, ile na tych skrzyżowaniach stoi słupów sygnalizacji świetlnej dla poruszających się we wszystkich kierunkach tramwajów, samochodów, autobusów i pieszych. Przyjdzie się do tego przyzwyczaić i ich nie zauważać.

Czy wrócą kwiaty na Aleję Kwiatową?

Idźmy dalej na Plac Żołnierza Polskiego i jego, biegnącą środkiem, obsadzoną drzewami Aleję Kwiatową. Nie ma już sprzedawców kwiatów, ale nazwa została i wieść niesie, że „jakoś” wrócą. Na dniach zakończono jej przebudowę: stanął pawilon ze szkła poprzecinanego profilami z rdzawej stali. Ma trzy kondygnacje – podziemie, parter i antresolę i schody, schody, schody. Jest przeznaczony na niewielką kawiarnię. Już krążą ciekawe dla niego nazwy: „szklana pułapka”, „akwarium”. Na przeciwnym biegunie alei, tuż przy Placu Hołdu Pruskiego, przy którym stoi Brama Królewska, ustawiono zegar słoneczny. To interesujące, ale ponoć spóźnia się 32 minuty. Pomiędzy pawilonem, a zegarem ustawiono kolorowe podświetlane o zmierzchu pudła. Po bokach nieco fantazyjne ławeczki. To będzie ładna aleja spacerowa.

„Przełomy” na Placu Solidarności

Między Bramą Królewską a kościołem św. św. Piotra i Pawła usytuowany jest Plac Solidarności z pomnikiem Anioła Wolności. Buduje się na nim teraz Centrum Dialogu „Przełomy”, który prezentować będzie przełomowe historycznie wydarzenia od 1945 r. Powstaje budynek na planie koła, który ma być jednocześnie otwartym placem. Projekt jest obiecujący. Centrum Szczecina się wypełnia. I dobrze, że obok gmachów o funkcjach handlowych czy biurowych powstaje również coś dla ducha, coś do spacerów szlakiem turystycznym Szczecina.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 31 października 2012; Aktualizacja 13 maja 2020;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij