Szczecin
Nowy kościół w starej wieży ciśnień

W sumie, nie byłoby w tym kościele nic szczególnie nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż ulokował się w zabytkowej wieży ciśnień, która od 1945 r. nie pełniła swojej pierwotnej funkcji. Niespotykane, oryginalne i pożyteczne.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Szczecin. Nowy kościół w starej wieży ciśnień
Wieża ciśnień z czerwonej cegły wybudowana została w 1865 r. jako jeden z elementów sieci wodociągowej Szczecina. Ten niszczejący z biegiem lat zabytek architektury przemysłowej uległby prawdopodobnie rozbiórce, jak wiele innych z poniemieckiego dziedzictwa, do którego nikt nie miał sentymentu.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Kościół p.w. Matki Bożej Jasnogórskiej w Szczecinie wygląda jak walec, choć jego podstawa jest szesnastobokiem o średnicy 30 m. Wysoki na 14 m kościół przypomina baptysterium.

Budowla ustawiona jest na planie krzyża greckiego utworzonego dzięki dobudowaniu czterech skrzydeł przeznaczonych na kaplice, kruchtę i zakrystię. W sumie, nie byłoby w tym nic szczególnie nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż kościół ulokował się w zabytkowej wieży ciśnień. Niespotykane, oryginalne i pożyteczne.

Efektowna budowla ze sfery techniki

Wieża ciśnień z czerwonej cegły wybudowana została w 1865 r. jako jeden z elementów sieci wodociągowej Szczecina. Dziewiętnastowieczny eklektyzm, w którym zawarte zostały elementy architektury romańskiej, wczesnochrześcijańskiej i bizantyńskiej nadał tej użytkowej budowli ze sfery techniki wygląd ozdobny i estetycznie piękny.

Kościół adaptował przemysłowy zabytek

Od 1945 r. wieża nie pełniła swojej pierwotnej funkcji. Przez jakiś czas była owczarnią, potem magazynem, a „przedsiębiorczy” w niej zamieszkali. Ten niszczejący z biegiem lat zabytek architektury przemysłowej uległby prawdopodobnie rozbiórce, jak wiele innych z poniemieckiego dziedzictwa, do którego nikt nie miał sentymentu. W latach 70. XX w. padł ze strony ówczesnego biskupa Jerzego Stroby pomysł zaadaptowania wieży na kościół. I tak się stało. W 1983 r. kościół wykupił wieżę i teren dookoła, architekt Witold Jarzynka, profesor Politechniki Szczecińskiej stworzył projekt adaptacji, a od 1985 r. do  1997 r. trwała budownicza epopeja systemem gospodarczym, z ogromnym udziałem pracy społecznej wiernych.

I przystosował do własnych potrzeb

Wieża ciśnień jest jednym z elementów kompleksu. W jego skład wchodzą również wybudowane od zera – dzwonnica, plebania, współczesne krużganki, otaczające plac na msze celebrowane na wolnym powietrzu. Wystrój wnętrza kościoła jest współczesny (ciekawostką jest podpodłogowe ogrzewanie gorącym powietrzem prowadzonym kanałami w posadzce). Ponad wejściem głowy czterech ewangelistów otoczone po bokach figurami św. Ottona i św. Wojciecha. Dookoła prowadzi droga krzyżowa w „muszlach” z kamienia. Bieli się Pieta. Świątek Chrystusa frasobliwego duma w cieniu drzewa, a św. Antoni trzyma dziecię Jezus. W niszach wejścia „witają” wiernych  polski  papież i prymas tysiąclecia, a pomiędzy nimi koronowana patronka kościoła na kamiennej płaskorzeźbie – ryngrafie. I wiele innych symboli, chyba w nadmiarze. Łagodzi go zielona mała architektura. I spokojna stonowana kolorystyka obiektu: ceglano-brązowo-szara.

Warto wiedzieć

Aby odnaleźć kościół – wieżę ciśnień – należy skierować się na ulicę Orawską w dzielnicy Pomorzany, dokładnie na Wzgórze Hetmańskie. Notabene nazwa Wzgórze Hetmańskie nawiązuje do hetmana Stefana Czarnieckiego, który odwiedził Szczecin podczas niespokojnych lat potopu szwedzkiego. Niemcy nazywali je Górą Kozacką, od zajęcia jej przez Kozaków, w czasie wojny północnej  w roku 1713.

Poczytaj więcej o okolicy:

 

Komentarze: 1

    teresapak3., 3 lutego 2012 @ 22:40

    Bardzo ciekawy artykuł, a zwłaszcza inicjatywa biskupa. Nie spotkałam tego w przewodniku po Szczecinie, a szkoda. Widać przewodnik był słaby, a ja nie zobaczyłam naprawdę nowatorskiego powiązania zabytku z nową funkcją społeczną. Pomysł godny upowszechnienia. Teresa

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij