Marrakesz
Turystyczne serce królestwa

Maroko dużą wagę przywiązuje do ekologii, uznając ją  za jeden z magnesów przyciągających turystów. Kraj jest twórcą karty odpowiedzialnej turystyki i należy do czołówki w zakresie ochrony przyrody oraz środowiska.
fot: Cezary Rudziński
Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
Ważną cechą kraju i jego mieszkańców, jest kultura dnia codziennego. Zauważa się to zwłaszcza na bazarach i w ogóle w handlu.
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
  • Marrakesz. Turystyczne serce królestwa
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Obie mają najnowocześniejszą infrastrukturę, luksusowe butiki i międzynarodowe sklepy znanych marek. Są to dzielnice szerokich bulwarów i arterii z mnóstwem roślinności – głównie palm, ale i krzewów oraz kwiatów. Dodam, że Maroko dużą wagę przywiązuje do ekologii, uznając ją  za jeden z magnesów przyciągających turystów. Kraj jest twórcą karty odpowiedzialnej turystyki i należy do czołówki w zakresie ochrony przyrody oraz środowiska.

Korzystne zmiany

Gości, którzy znają inne kraje arabskie i egzotyczne, wręcz szokuje pozytywnie czystość tutejszych ulic, ogrodów i innych miejsc publicznych. Wyjątków, głównie w miejscach bazarów, spotkałem niewiele. I pod tym względem, będąc w Maroku już kolejny raz, widzę bardzo pozytywne zmiany. Drugą ważną cechą kraju i jego mieszkańców, jest kultura dnia codziennego. Zauważa się to zwłaszcza na bazarach i w ogóle w handlu.

Nie ma nachalnych sprzedawców, nie mówiąc już o łapaniu potencjalnych klientów za ręce  i próbach wymuszenia na nich jakiś zakupów. Chociaż konkurencja jest tu ogromna, a sklepy i stoiska na bazarach są wręcz zawalone towarami od podłogi do sufitów. Wielkim problemem było niegdyś, fotografowanie czegokolwiek. Wystarczyło wyjąć aparat fotograficzny aby natychmiast wyciągały się niezliczone ręce, nawet ludzi stojących za próbującymi fotografować, domagających się zapłaty „za pozowanie”.

Nierzadko trzeba było w takich sytuacjach wspomnieć o policji, aby dookoła robiło się luźniej. Bo ona, mając na uwadze interes miasta i turystyki, na wszelkie wykroczenia wobec gości, reagowała ostro. Być może moje obecne obserwacje są zbyt optymistyczne, ale fotografując niemal bez przerwy, nie spotykałem się z domaganiem opłaty, jeżeli obiektyw skierowany był w czyjąś stronę. Kobiety, ale również niektórzy miejscowi mężczyźni, którzy nie życzą sobie fotografowania, zasłaniają twarze lub dają znak „nie!” i trzeba to szanować. Płaci się natomiast tym, którzy żyją „z pozowania. To przede wszystkim uliczni sprzedawcy wody w bardzo ozdobnych, tradycyjnych strojach.

Egzotyka, zabytki i atmosfera mediny

W Marrakeszu warto poznawać również „europejską” część miasta. Ale przyjeżdża się do niego przede wszystkim ze względu na zabytki, atmosferę i egzotykę. Wielu przyciąga również kuchnia, stanowiąca połączenie tradycji mauretańskich, śródziemnomorskich i europejskich. A jest ona znakomita. Od różnorodnych owoców morza, poprzez warzywa i owoce w różnej postaci, mięsa: baraninę, jagnięcinę, wołowinę czy drób, po ogromny wybór deserów i słodyczy. No i win, których prawowierni muzułmanie nie piją, ale goście mają ich duży wybór – miejscowych i importowanych.

„Normalne” obiady i kolacje w lepszych lokalach, to 2-i więcej godzinne posiłki, z ceremoniałem, bez pospiechu. Najpierw podawane są niezliczone przystawki kuszące wyglądem, zapachami i smakiem, z miejscowym chlebem, jako dodatkiem. Później ewentualnie zupy, ale przede wszystkim dania główne i desery. Przeżyciem mogą stać się takie posiłki serwowane w riadach. Są to historyczne obiekty, których sporo jest zwłaszcza w Marrakeszu. Riady, dawne, historyczne domy bogatych mieszczan i urzędników, zwłaszcza dostojników państwowych, były i są wyznacznikiem statusu i zamożności.

Nowe życie riadów

Przeważnie jedno – dwupiętrowe, nierzadko prawdziwe perełki architektury z bogactwem wyposażenia wnętrz. Centralnie położonym ogrodem z basenem, a przynajmniej „oczkiem wodnym”, fontanną i znajdującymi się dookoła pokojami i pomieszczeniami. Część riadów nadal służy ich właścicielom jako domy – rezydencje. Przy czym wchodzi się do nich nierzadko z jakichś zaułków czy uliczek, przez niekiedy dosyć skromną bramę, Ale sporo riadów zamienionych zostało obecnie na butikowe hotele, z restauracjami na parterze. Przy czym, zwłaszcza hotele, mają umiarkowane ceny.

A stanowią, ze względu na ciszę, zieleń i kameralną atmosferę oraz poziom obsługi, a w wielu wspaniale wyposażenie i prawdziwe galerie dziel sztuki oraz rzemiosła artystycznego, świetną alternatywę dla nowoczesnych sieciowych hoteli. I zawsze jest to wspaniała uczta z relaksem. Ale i jedyną wadą. Każda zabierała co najmniej dwie godziny. A przecież w Marrakeszu jest tak wiele do zobaczenia i przeżycia. Niektórym zabytkom i obiektom z głównych atrakcji miasta poświęcę wkrótce osobne relacje.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij