Naddniestrze
W zbuntowanej prowincji Mołdawii

To zbuntowana prowincja Mołdawii, jeden z zapalnych punktów we współczesnej Europie. Może zbyt wiele uwagi poświecam przeszłości tego regionu, ale o większości tych faktów potencjalny turysta nie przeczyta w żadnym przewodniku...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Naddniestrze. W zbuntowanej prowincji Mołdawii
W lipcu 1992 roku ? było to już po upadku Związku Radzieckiego ? doszło do otwartej wojny sił mołdawskich i naddniestrzańskich z licznymi ofiarami śmiertelnymi po każdej ze stron.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Ten fakt przez ludność traktowany był jako wyzwolenie spod tureckiego jarzma. O poddanie Mołdawii zwierzchnictwu Rosji zabiegali bowiem od dawna zarówno tamtejsi wojewodowie, jak prawosławni metropolici. Mołdawska cerkiew sama zamiast Konstantynopolowi, podporządkowała się Moskwie. Szalenie ciekawie opisał to powszechnie szanowany mołdawski kapłan i pisarz Aleksiej Matejewicz w wydanym na początku XX wieku dziele „Izbrannoje”.

Radziecka republika

Skomplikowane były dzieje Mołdawii także w ubiegłym wieku. W styczniu 1918 roku powstała Mołdawska Republika Demokratyczna. Wybrano Sfatul Tarii – parlament rozpędzony przez bolszewików, którzy „wyzwolili” Mołdawię od „burżujów”. Ich słabość umożliwiła jednak połączenie Besarabii z Rumunią. W 1924 roku bolszewicy utworzyli więc w 1924 roku na lewym brzegu Dniestru Autonomiczną Mołdawską Socjalistyczną Republikę Radziecką z wykrojonego z obszaru Ukrainy terenu i w jej składzie.

Stolica mieściła się najpierw w Kotowsku (mołdawska Birzula), później w Tyraspolu. 28.6.1940 r. „na mocy” Paktu Mołtow-Ribbentrop, Besarabię „wyzwolono” spod władzy Rumunii. Przy czym już 2.8.1940 r. Moskwa przyłączyła ją do AMSRR przekształcając w już związkową Mołdawską SRR. Równocześnie jednak tereny nadmorskie b. Besarabii oraz karpackie nad Czeremoszem włączono do Ukraińskiej SRR. Podczas II wojny światowej ziemie mołdawskie na krótko wróciły do Rumunii, wówczas sojusznika hitlerowskiej III Rzeszy. A w 1944 r. ponownie je „wyzwolono”.

Już w latach wojny rozpoczęła się rusyfikacja Mołdawian, przesiedlanie zwłaszcza inteligencji do Kazachstanu. Apogeum nastąpiło po roku 1988 w ramach rozprawiania się z „tendencjami nacjonalistycznymi”. Trudno nam to sobie wyobrazić, ale zapewniała mnie o tym w Kiszyniowie redaktorka wydawnictwa naukowego, że karano np. za posiadanie słowników rosyjsko-rumuńskich. Próbowano bowiem wmówić społeczeństwu, że pisany cyrylicą mołdawski jest zupełnie innym językiem, niż rumuński. Moi kiszyniowscy znajomi studiowali na tamtejszym uniwersytecie filologię mołdawską… po rosyjsku. Tylko literaturę i gramatykę mogli czytać w oryginale. Ich syn, podobnie jak wielu innych Mołdawian, mógł studiować tylko poza Mołdawią. Przykłady można mnożyć.

Czas rozpadu imperium

W okresie reform „genseka” Michaiła Gorbaczowa zaczęło się odrodzenie narodowe Mołdawian. 27.8.1989 r. potężna, ponad 100-tysięczna manifestacja w Kiszyniowie przekształciła się w Wielkie Zgromadzenie Narodowe. W cztery dni później Rada Najwyższa przyjęła jego postulaty: językiem państwowym został mołdawski pisany alfabetem łacińskim. Flagę sowieckiej MSRR zastąpiono trójkolorową, identyczną z rumuńską, tylko z innym herbem. Ale wywołało to opór ludności rosyjskojęzycznej, obawiającej się połączenia – były wówczas w Mołdawii takie, nieodwzajemnione zresztą, tendencje – z Rumunią. W Naddniestrzu, zwłaszcza w zakładach podporządkowanych bezpośrednio Moskwie, zaczęły się strajki.3 września 1990 roku w Tyraspolu proklamowano powstanie Naddniestrzańskiej  Mołdawskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Jedną z jej pierwszych decyzji był „wybór” na tymczasowego prezydenta dotychczasowego przewodniczącego Tyraspolskiej Rady Miejskiej, wspomnianego już Igora Smirnowa.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3 4

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 12 maja 2012; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
 

Komentarze: 1

    wędrowiec, 15 maja 2012 @ 14:02

    Pamiętam tamte wydarzenia, ale jakoś z pamięci mi wypadło, że ta secesja jeszcze trwa. To już 10 lat? W środku Europy, państwo w państwie, z potężnym protektorem za plecami. Niewiarygodne, a jednak.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij