Naddniestrze
W zbuntowanej prowincji Mołdawii

To zbuntowana prowincja Mołdawii, jeden z zapalnych punktów we współczesnej Europie. Może zbyt wiele uwagi poświecam przeszłości tego regionu, ale o większości tych faktów potencjalny turysta nie przeczyta w żadnym przewodniku...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Naddniestrze. W zbuntowanej prowincji Mołdawii
W lipcu 1992 roku ? było to już po upadku Związku Radzieckiego ? doszło do otwartej wojny sił mołdawskich i naddniestrzańskich z licznymi ofiarami śmiertelnymi po każdej ze stron.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Historia rysowana na mapach

Nie bez znaczenia była także przeszłość tego obszaru, z co najmniej wątpliwymi do niego prawami Mołdawii. Co prawda Nicolae Dabija w wydanej w 1991 roku broszurze w trzech językach: rumuńskim, gagauskim (to mniejszość narodowa w południowej Mołdawii, która wówczas też proklamowała niepodległość, ale po przyznaniu jej autonomii problem ten został rozwiązany) „Moldova de pestr Nistru – vechi p’amint stramoşesc” (Mołdawia zadniestrzańska to nasza odwieczna ziemia) udowadniał prawo do tego obszaru powołując się nawet na antycznych Daków, ale nie tylko mnie niezbyt przekonał. Na tej samej zasadzie można by bowiem udowadniać np. prawo Greków do Krymu czy Sycylii.

Jak bardzo skomplikowane były dzieje ziem stanowiących obecnie obszar Republiki Mołdowa uzmysłowiłem sobie oglądając w kiszyniowskim Muzeum Historycznym trzy mapy oraz czytając stare księgi. Pierwsza z tych map, to przepiękny XVIII-wieczny francuski miedzioryt. Mapa Rzeczypospolitej Polskiej z podziałem na prowincje. Obejmująca ogromny obszar od ujścia Odry po Tatarię (w oryginale: „Dzyke Pole on Campagne Deserte”) Kudak i dnieprzańskie Porohy.

Jest to zarazem najstarsza, eksponowana w tym  muzeum mapa także Mołdawii. Otoczonej z trzech stron przez ziemie Rzeczypospolitej Obojga Narodów: Pokucie od płn. zachodu, „Palatinat di Podolie” od północy i „Palatinat de Braclav” od płn. Wschodu. Mapa druga, to ogromy wojskowy dokument wykonany w końcu XVIII w. w sztabie generalnym A.P. Rumiancewa. Pokazuje ówczesną Mołdawię od Czeremoszu i Karpat, polskiego Podola i Pokucia oraz Transylwanii (Siedmiogrodu) na zachodzie – po Tatarię i Morze Czarne.

Trzecia z tych map, geologiczna z przełomu XIX i XX w. „Bessarabskoj guberni”, przedstawiała ten obszar sięgający wówczas do Morza Czarnego, m.in. z twierdzą Akerman i portem Tuzła. Spojrzenie na te mapy i porównanie ich z obecnymi, jeszcze węższymi granicami Republiki Mołdowy pozwoliło mi uświadomić sobie, co oznacza oderwanie od niej Naddniestrza. Mimo, iż do Mołdawii należy ono stosunkowo krótko. Przeszłość splata się na tym pasie ziemi z teraźniejszością. A wzajemne losy były pogmatwane.

Od udzielnego księstwa do rosyjskiej guberni

Nie sięgając zbyt daleko w przeszłość warto przypomnieć, że utworzone w 1359 r. przez mołdawskiego hospodara Bogdana i umocnione w końcu XV w. przez Stefana cel Mare (III Wielkiego) Księstwo Mołdawskie, przez ponad wiek (1387-1497) było lennikiem Polski, a w 1538 r. znalazło się, na blisko trzy wieki pod zwierzchnictwem tureckim. Po szeregu wojen, w 1791 r. część jego ziem przyłączono do Imperium Rosyjskiego. Po 1812 zaś resztę, jako Gubernię Besarabską.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3 4

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 12 maja 2012; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
 

Komentarze: 1

    wędrowiec, 15 maja 2012 @ 14:02

    Pamiętam tamte wydarzenia, ale jakoś z pamięci mi wypadło, że ta secesja jeszcze trwa. To już 10 lat? W środku Europy, państwo w państwie, z potężnym protektorem za plecami. Niewiarygodne, a jednak.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij