Valaská Belá
Wydmuchaj własny szklany sen

Kameralne warunki powodują, że obserwowanie jak powstają szklane cudeńka, jest bardzo ciekawe. Znacznie bardziej, niż w wielu innych podobnych pracowniach, w których byłem wcześniej.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
Mistrz pracuje przy warsztacie, którego uchwyty i urządzenia pozwalają formować płynne szkło oraz nadawać mu zamierzony kształt.
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen
  • Valaská Belá. Wydmuchaj własny szklany sen

We wsi Valaská Belá w południowej Słowacji, w pobliżu głównego miasta tego regionu, powiatowej Prievidzy, są dwa skanseny. Jednym z nich jest Muzeum płótna, tkactwa i haftu, o którym napiszę osobno. Drugi to Szklany sen.

Tak nazywa się jedyny na Słowacji czynny zakład, określany jako żywe muzeum, w którym można obserwować proces wykonywania różnych naczyń i cudeniek ze szkła.

W domu artysty

Mieści się on w parterowym domu z ogródkiem. Jego właściciel, Peter Dolinaj, jest zarazem artystą szklarzem. Wydmuchuje z płynnego szkła, roztopionego w elektrycznym piecu w temperaturze 1200ºC, niezliczone wzory dzbanków, pater, wazonów, szklanek itp. A także figurki i inne pamiątki, które można kupić na miejscu.

Wystawa jego prac, umieszczonych na półkach wzdłuż jednej ze ścian tej mini-huty szkła, w której mistrz pracuje oraz demonstruje swoją pracę, robi wrażenie. Jeszcze większe sposób jego pracy. Bierze do ręki długą rurkę – dmuchawę. Moczy jej koniec w przygotowanym surowcu, raz bezbarwnym, innym razem z dodanymi barwnikami i wkłada na chwilę tę końcówkę do pieca. Gdy już osiągnie potrzebną plastyczność, a następuje to błyskawicznie, wydmuchuje zamierzony kształt przyszłego wyrobu. I, wkładając od czasu do czasu ponownie do otwartego pieca, obrabia go i kształtuje.

I w jego warsztacie

Obserwującym ta praca wydaje się miłą zabawą, a wymaga wysiłku i umiejętności. Artysta, bo trudno go chyba nazwać rzemieślnikiem, ma pod ręką wiszący na ścianie zestaw dziesiątków metalowych narzędzi różnego kształtu i przeznaczenia. Niemal wszystkie własnej roboty, wymyślone i skonstruowane przez mistrza zgodnie z potrzebami jego pracy. Obok, na kilkupoziomowych półkach stoi bogaty zestaw słoików z mineralnymi barwnikami.

Mistrz pracuje przy warsztacie, którego uchwyty i urządzenia pozwalają formować płynne szkło oraz nadawać mu zamierzony kształt. I, oczywiście, naczynie z wodą, aby rozpalone szkło w razie potrzeby chłodzić. Praca ta, pozornie lekka, odbywa się jak gdyby odruchowo, jej efekty są znakomite a przynajmniej interesujące. Kameralne warunki powodują, że obserwowanie w jaki sposób powstają te szklane cudeńka, jest bardzo ciekawe. Znacznie bardziej, niż w wielu innych podobnych pracowniach, przeważnie wieloosobowych, w których byłem wcześniej.

Miejsce słynne w regionie

W drukowanych informatorach na temat atrakcji regionu  jest sporo informacji o tym muzeum – skansenie przedstawiającym zapomniany już na Słowacji sposób ręcznego formowania szkła. Zwiedzający mogą także osobiście spróbować tej pracy i, jak to ładnie sformułowano: „skúsiť na ručnej sklárskej pištaľe vyfúknuť zo žeravého skla svoj vlastny „sklený sen”. A więc spróbować wydmuchać, przy pomocy ręcznej szklarskiej dmuchawy, z roztopionego szkła swój własny „szklany sen”. A komu się to nie uda, po prostu kupić na pamiątkę jakiś szklany drobiazg.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 13 listopada 2019; Aktualizacja 25 listopada 2019;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij