Przełom Hornadu
Z Gardzieli do Klasztornego Jaru

Najbardziej emocjonujące jest przejście „stupaczkami”. Emocji dodaje ich beznadziejna jakość. Wiele z nich się rusza, bo wpusty w skalę popuszczały. Niektóre „stupaczki” mają powyrywane szczebelki, co grozi utknięciem nogi w dziurze(!)
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: ARO redakcja
Przełom Hornadu. Z Gardzieli do Klasztornego Jaru
Nie jest to łatwa droga i nie każdy da radę nią przejść. Nie nadaje się dla małych dzieci (!) i dla osób z lękiem przestrzeni, oraz innymi poważnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Czas podawany na tablicach nie jest adekwatny do realnego.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

My do Gardzieli Hornadu dochodzimy od strony przysiółka Hrabušovce-Myto. Wybrałyśmy tą drogę ze względu na miejsce noclegu. Najczęściej uczęszczany szlak prowadzi jednak od Podleska. Przed mostem wchodzimy w lewo na zielony szlak. Za małym mosteczkiem skręcamy ostro w prawo i obok zabudowań dochodzimy do małego wyciągu narciarskiego. Zaraz za nim znajduje się bramka/kasa i wejście na właściwą ścieżkę. Tu z Hornadem łączy się Wielka Biała Woda. Jesteśmy na wysokości 528 m n.p.m. i na szlaku niebieskim.

Łańcuchy, klamry, ?stupaczki?

Kilkadziesiąt metrów trasy wiedzie po równej kładce. Odcinki eksponowane zaczynają się za zrębową chatką. Wspinamy się pod Zieloną Górą (Zelená hora) i pod Jaskinią Mnicha. Na prawy brzeg rzeki przechodzimy wiszącym mostem. Podchodzimy pod miejsce zwane Nad Wiecznym Deszczem (Nad Večným daždom). Trasa niewyobrażalnie piękna, ale wymagająca rozwagi i zachowania zasad bezpieczeństwa. Zaczyna się seria schodów, kładek i ?stupaczek?? Po wielu emocjach dochodzimy do jednego z większych mostów wiszących przy Klasztornym Jarze ? ujściu (Kláštorská roklina ? ustie). Tu mamy węzeł szlaków. Można zakończyć pierwszy odcinek Przełomu Hornadu i ruszyć na Klaštorisko przez Klasztorny Jar szlakiem zielonym, lub wygodnym, prowadzącym z tego samego miejsca szlakiem żółtym.

Warto wiedzieć

Nie jest to łatwa droga i nie każdy da radę nią przejść. Nie nadaje się dla małych dzieci (!) i dla osób z lękiem przestrzeni, oraz innymi poważnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Czas podawany na tablicach nie jest adekwatny do realnego. Na trasie  ruch jest dwukierunkowy. Tworzą się kolejki w trudnych miejscach. Na mostkach może znajdować się najwyżej 5 osób (!) a to wydłuża czas oczekiwania.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij