Przełom Hornadu
Z Gardzieli do Klasztornego Jaru

Najbardziej emocjonujące jest przejście „stupaczkami”. Emocji dodaje ich beznadziejna jakość. Wiele z nich się rusza, bo wpusty w skalę popuszczały. Niektóre „stupaczki” mają powyrywane szczebelki, co grozi utknięciem nogi w dziurze(!)
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: ARO redakcja
Przełom Hornadu. Z Gardzieli do Klasztornego Jaru
Nie jest to łatwa droga i nie każdy da radę nią przejść. Nie nadaje się dla małych dzieci (!) i dla osób z lękiem przestrzeni, oraz innymi poważnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Czas podawany na tablicach nie jest adekwatny do realnego.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Przełom Hornadu (Prielom  Hornádu) to jeden z najbardziej znanych i najładniejszych wąwozów w Słowacji. Jest ścisłym rezerwatem przyrody.

Zaczyna się w miejscu zwanym Gardzielą Hornadu (Hrdlo  Hornádu) w Kotlinie Hornadzkiej, poniżej miejscowości Hrabušice. Przełom ciągnie się na długości prawie 13 kilometrów i kończy w miejscowości Čingov. Rzeka wciska się w triasowe wapienie północnej strony Słowackiego Raju.

Ścieżką ratowników

Trasa ta została nazwana szlakiem Horskej služby (chodník Horskej služby). Dawniej ta część Słowackiego Raju była niedostępna dla turystów. W 1960 roku z inicjatywy członków tutejszego górskiego pogotowia ratunkowego (Horská záchranná služba  to odpowiednik naszego GOPR) zaczęto przy wylocie Klasztornego Jaru budować most linowy i inne udogodnienia. Powoli Przełom Hornadu został udostępniany. Prace zakończono w 1974 roku. Na trasie zbudowano siedem żelaznych mostów wiszących na linach, łańcuchach lub stojących. Zamontowano ponad 370 metrów łańcuchów zabezpieczających trudne przejścia. W eksponowanych ścianach skalnych, wysoko ponad nurtem rzeki umieszczono 174 stopnie zwane ?stupaczkami?. Ułożono też wiele dziesiątek metrów drewnianych kładek i schodków. Najbardziej emocjonujące jest przejście ?stupaczkami?. Emocji dodaje ich beznadziejna jakość. Wiele z nich się rusza, bo wpusty w skalę popuszczały. Niektóre ?stupaczki? mają powyrywane szczebelki, co grozi utknięciem nogi w dziurze(!). Nam się to przydarzyło, ale na szczęście zakończyło się dobrze. Niemal w takim samym stanie ?stupaczki? były 14 lat temu. Od tego roku płaci się ogromne pieniądze za wejście do Słowackiego Raju, turystów przybywa, więc może odpowiednie służby zajmą się naprawą zniszczonych upływem czasu i eksploatacją fragmentów trasy?

W Gardle Hornadu

Gardziel Hornadu to imponująca brama skalna, od której zaczyna się przełom. Tuż przed ujściem Wielkiej Białej Wody do Hornadu widać skałki Ptasiego Garbu i Zielonej Góry. Z turni po prawej stronie rozlega się piękny widok na kotlinę i przełom rzeki. Stąd prowadzi najatrakcyjniejsza część trasy turystycznej.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij