Zawoja
Zbójnicki dwór na polanie Opaczne

Czasami zbójnik budował swojej frajerce chałupę, z dala od wsi. Miejsce to stawało się punktem zbornym kompanii – zbójnickim dworem. A gazdowała w nim zbójnicka frajerka...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Mk86/Wikimedia
Zawoja. Zbójnicki dwór na polanie Opaczne
Legenda mówi, że w przysiółku Zawoi ? Wełczy ?znajdował się zbójnicki dwór
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Ludowe podanie mówi, że w przysiółku beskidzkiej wsi Zawoja – Wełczy – znajdował się zbójnicki dwór. W dworze tym miała mieszkać zbójnicka frajerka, ale nie wiadomo dokładnie jakiego zbójnika. Prawdopodobnie któregoś z braci Klimczaków.

Zbójnickie frajerki były wysoko usytuowane w hierarchii społecznej w dawnej wsi. Być kochanką zbójnika było wyróżnieniem. Zbójnicy obsypywali cennymi podarkami swoje kochanki, przez co były zamożne. Mieszkały w swoich rodzinnych domach, jednak czasami zbójnik budował swojej frajerce chałupę, z dala od wsi. Miejsce to stawało się punktem zbornym kompanii zbójnickim dworem. A gazdowała w nim zbójnicka frajerka.

Legenda o Kasianie

W Zawoi pod Babią Górą przetrwało podanie o niejakiej Kasianie ­ jak nazywano Katarzynę Kuś, która niegdyś była zbójnicką frajerką, a potem sędziwą mieszkanką zbójnickiego dworu w przysiółku Wełcza na polanie Opaczne. Dwór ten opisywany był przez Wawrzyńca Szkolnika, przewodnika, nauczyciela, badacza okolic Babiej Góry i gawędziarza.

Niezwykłe weselisko

Między innymi dzięki jego zapiskom wiemy, że na Babiej Górze odbyło się dnia 5 września 1861 r. rzadkie wesele. Kobieta licząca 105 lat, zawarła małżeństwo z 19-letnim parobkiem. Wawrzyniec Szkolnik opisuje to wydarzenie w ten sposób: Jeszcze ja znałem kobietę staruszkę, która zmarła bardzo w późnym wieku, bo żyła około 115 lat. Była ona majętna i opowiadano o niej, że miała pieniądze po zbójach, gdyż u niej przebywali i ona była niejako ich gospodynią, bo im gotowała i bieliznę prała. Mieszkała ona na polanie Opaczne zwanej… Dowodzi to jej zamożności, że już mając lat sto dwa, wyszła za mąż za młodego parobczaka, o którym mówiono, że się złakomił na jej talary. Nazywała się Katarzyna Kusiowa, a pospolicie zwano ją Kosią…

Warto wiedzieć

* Teraz w przysiółku Wełcza znajduje się prywatne schronisko „W Murowanej Piwnicy” a poniżej mały wyciąg narciarski. Właściciel schroniska, Stanisław Front, szczyci się tym, że Kasiana była jego… praprababcią. Specjalnością schroniskowej kuchni są zbójnickie pierogi z jagodami.

* Zbójnickie wytłumaczenie znajduje także nazwa Opaczne. Legenda mówi, że mieszkańcy polany robili wszystko inaczej, na opak. Inni twierdzą, że nad tamtejszymi mieszkańcami, z których wielu trudniło się zbójectwem, czuwała Opatrzność.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 13 czerwca 2012; Aktualizacja 8 czerwca 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij