Szczawnica
Przez Bereśnik do krzyża na górze Bryjarka

Dochodzę do Bereśnika (843 m n.p.m.). Niewiele się tu zmieniło od mojej ostatniej wizyty opisanej w artykule Jakie znaki takie szlaki. Znaki nadal połamane, podrapane, drzewa pokaleczone? No bo to Beskid Sądecki...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Szczawnica. Przez Bereśnik do krzyża na górze Bryjarka
Zarośnięty krzyż, zarośnięta polana z napisem teren prywatny, zarośnięte głazy skalne pod krzyżem. O wypadek tu nietrudno bo krzyż stoi na kamiennym wzniesieniu a poniżej jest dość głęboko.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

To dość ciekawa wycieczka ze Szczawnicy w Beskid Sądecki. Na Bereśnik i wzgórze Bryjarka można wędrować szlakiem, drogą rowerową lub drogami polnymi przez Góckę, Języki, Kowalczyki lub Połoniny.

Od parkingu przy ul. Zdrojowej trzeba podejść do Placu Dietla. Tu należy wybrać wariant wycieczki. Kto nie lubi ostro podchodzić to może iść ?ze mną?.

Wspomnienie o Hutniku

Spod pijalni należy wejść na teren Parku Górnego pod sanatorium Hutnik. To wielopiętrowy budynek przy ul. Połoniny. Widoczny jest z każdego wzniesienia Pienin. Gdy widzisz Hutnika, to wiesz jak wracać? Sanatorium otwarto w 1960 roku jako jedno z pierwszych branżowych. W tamtych czasach było to luksusowe sanatorium. Dziś też je chwalą. Leczyli się tu hutnicy, a dzisiaj wszyscy chętni lub kierowani przez NFZ. W tej chwili jest to już bardzo zniszczony obiekt (elewacje) i planowany jest remont. Podobno ma być niższe.

Przez las

Obok sanatorium wprowadza w las droga asfaltowa. To dojazd do wodociągów a zarazem ścieżka rowerowa. Kiedy asfalt się skończy, widać drogę wyłożoną płytami betonowymi, skręcającą w lewo. Obok kilku domków wprowadza w las. Jest tu małe skrzyżowanie przy którym nie skręcamy w lewo, bo zejdziemy do Szczawnicy. Płyty się kończą i dalej jest droga szutrowa a następnie leśna. Zaczyna się osiedle Bereśnik. To kilka starych domów i kilka prywatnych domów letniskowych. Za ostatnią zagrodą skręcam ostro w lewo. W prawo w las wchodzi oznakowana czerwona ścieżka. To zejście do doliny Sopotnickiego Potoku, na którym jest Wodospad Zaskalnik. Obok niego regionalna karczma o nazwie ?Czarda?.
Moja droga też wprowadziła w las. Wcześniej można pozachwycać się panoramami na Szczawnicę i Małe Pieniny z charakterystyczną stożkowatą Wysoką.

Jakie znaki takie szlaki; bez zmian

Dochodzę do Bereśnika (843 m n.p.m.). Niewiele się tu zmieniło od mojej ostatniej wizyty opisanej w artykule Jakie znaki takie szlaki. Znaki nadal połamane, podrapane, drzewa pokaleczone? No bo to Beskid Sądecki. Stąd schodzę stromą ścieżką do schroniska Pod Bereśnikiem. Można iść w prawo łagodną ścieżką i też dojść do schroniska. Panorama sprzed schroniska jest wyjątkowo piękna: Pieniny i Tatry przy zachodzącym słońcu… W tym schronisku jak zwykle przyjaźnie. Gospodarze sympatyczni i toalety gratis.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 10 grudnia 2015; Aktualizacja 28 grudnia 2015;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij