Nowica
Cichy wieczór w łemkowskiej wsi

Do wsi można się dostać od strony Przełęczy Małastowskiej, z Uścia Gorlickiego przez osadę Oderne lub z Bielanki. Z każdej strony jest to wędrówka piesza.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
Jest taka wieś, w której człowiek może się na chwilę zatrzymać w szalonym tempie życia. Może stanąć pod przydrożną kapliczką i oddać się zadumie nad mijającym czasem. Może spędzić noc w starej łemkowskiej chyży lub posiedzieć na progu sieni...
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
  • Nowica. Cichy wieczór w łemkowskiej wsi
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Jest taka wieś, w której człowiek może się na chwilę zatrzymać w szalonym tempie życia. Może stanąć pod przydrożną kapliczką i oddać się zadumie nad mijającym czasem.

Może spędzić noc w starej łemkowskiej chyży lub posiedzieć na progu sieni i wrócić wspomnieniami do lat dziecinnych spędzanych u dziadków. Może spokojnie spacerować po wiejskiej drodze i czekać aż przyjedzie sklep. Nie trąbią tu samochody, nie przejeżdża autobus? Zdawać by się mogło, że czas się tutaj zatrzymał.

To łemkowska wieś Nowica. Właściwie to taka większa osada położona w dolinie Beskidu Niskiego, na zboczu Magury Małastowskiej. Wieś należy do powiatu gorlickiego. Istniała ona już na początku XVI wieku i należała do dóbr Gładyszów.

Przez wieś płynie potok Przysłup, który wpada do zalewu Klimkówka. Łemkowskie chyże rozrzucone są przy wąskiej asfaltowanej drodze. Jeszcze nie tak dawno droga była gruntowa. Do wsi można się dostać od strony Przełęczy Małastowskiej, z Uścia Gorlickiego przez osadę Oderne lub z Bielanki. Z każdej strony jest to wędrówka piesza. We wsi znajduje się cerkiew greckokatolicka pw. św. Paraskewy i Kaplica greckokatolicka pw. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny.

W Nowicy urodził się łemkowski poeta Bohdan Ihor Antonycz, w rodzinie miejscowego parocha. Żył w latach 1909-1937. Był piewcą nowickiej przyrody, wiejskiego życia i opuszczonej Łemkowszczyzny. Obok pisania zajmował się też malarstwem, grą na skrzypcach i komponowaniem. Zmarł bardzo wcześnie, bo w wieku 28 lat w związku z powikłaniami po zapaleniu płuc. Mimo tak młodego wieku zostawił po sobie dość sporą spuściznę literacką. Obok domu w którym się urodził postawiono w 1989 roku pomnik na jego cześć. Dom ten był starą plebanią greckokatolicką. W 2004 roku został przekazany przez metropolitę greckokatolickiego Jana Martyniaka Bractwu Młodzieży Greckokatolickiej ?SAREPTA?.

W Nowicy odbywają się Spotkania Teatralne INNOWICA, na które ściągają liczne zespoły z kraju i zagranicy. Istnieje tu też Stowarzyszenie Przyjaciół Nowicy oraz Stowarzyszenie Magurycz. Stowarzyszenie Magurycz to grupa kamieniarzy, których celem jest ratowanie karpackich zabytków sakralnych, w tym cmentarzy i kapliczek w Nowicy. Ich siedzibą jest łemkowska chyża obok cerkwi. I chociaż spory ?ruch? ze stowarzyszeniami, to jakaś taka dziwna tu cisza?

Wędrując drogą, mijam opuszczoną i zrujnowaną szkołę, która podobno działała jeszcze w ubiegłym roku. W budynku szkoły odbywało się wiele imprez kulturalnych, o których można poczytać w archiwach. Innym opuszczonym budynkiem jest dawna siedziba sklepu i biblioteki. Walące się chyże i opuszczone gospodarstwa przywołują smutek, a powstające nowe murowane kolosy niepokoją, że wkrótce ?tamten świat? zostanie zapomniany.

Wieś przyjazna jest turystom. Gospodarstwa agroturystyczne zapraszają na wypoczynek. Nie znajdziemy jednak w nich studni z wodą, latryny za domem i skromnie wyposażonych izb. Tu już są miejskie luksusy.

To są tylko moje wrażenia z krótkiego pobytu w Nowicy i nie chciałabym urazić mieszkańców tego jeszcze pięknego zakątka.

Komentarze: 1

    gorolaz, 31 stycznia 2013 @ 11:27

    Przejeżdżałem 2 lata temu samochodem przez tę wieś.Zatrzymałem się przy kapliczce z Chrystusem Frasobliwym oraz przy kaplicy greko-katolickiej p.w. Zaśnięcia NMP.
    Pamiętam także ten drewnianą chatkę z drabinką na podmurówce na zdjęciu powyżej. Zatrzymałbym się i pochodziłbym tam sobie jeszcze dłużej, ale żona poganiała…tak to już jest z babami. Powiem jeszcze, że to jest jedno z najbardziej urokliwych miejsc jakie widziałem w życiu.
    .

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij