Gliwice
Co robi Neptun na śląskim rynku?

Co robi Neptun w Gliwicach, daleko od morza? Stoi w centrum miasta, na środku rynku, w dużej fontannie i symbolizuje... związek miasta z Bałtykiem. Za sprawą Kanału Kłodnickiego.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Gliwice. Co robi Neptun na śląskim rynku?
Fontannę z Neptunem wybudowano tu w 1794 roku, tuż po rozpoczęciu budowy Kanału Kłodnickiego.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

To, że Gdańsk ma swojego Neptuna, nikogo nie dziwi. Miasto leży nad Bałtykiem, a to przecież władca morskich głębin. Ale co robi Neptun w Gliwicach, daleko od brzegu? Stoi w centrum miasta, na środku rynku, w dużej fontannie i symbolizuje… związek miasta z morzem. 

Fontannę z Neptunem wybudowano tu w 1794 roku, tuż po rozpoczęciu budowy Kanału Kłodnickiego, który poprzez Odrę połączył górnośląskie kopalnie z Bałtykiem. Kanał miał 46 km długości i prowadził z Gliwic (wtedy Gleiwitz) do Koźla (wtedy Cosel). Przedzielało go aż 18 śluz, najpierw drewnianych, potem murowanych. Otwarto go w 1822 roku, a następnie przedłużono aż do Zabrza. Podupadł na początku XX wieku, gdy transport kolejowy okazał się szybszy i tańszy od wodnego. W latach trzydziestych ubiegłego wieku zasypano część kanału przebiegającą przez miasto, a ostatecznego zniszczenia dopełniono w 1953 roku. Do dziś zachował się jedynie jego dolny fragment o długości 3,5 km z dwiema śluzami oraz mosty nad suchym korytem w centrum miasta. Neptun pozostał i jest ? obok chroniącego przed powodzią św. Jana Nepomucena ? jednym z dwu najstarszych pomników w tym mieście. Oba stworzył  Johannes Nietsche, rzeźbiarz z Opawy.

Wodę która na dwa metry tryskała z fontanny Neptuna dostarczano drewnianymi rurami z Wójtowej Wsi (obecnie dzielnica Gliwic). Gromadzono ją w stawie, w którym poziom wody był o kilka metrów wyższy, niż poziom rynku. Woda tryskała więc pod naturalnym ciśnieniem.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij