Florencja
Dawid w Galerii Akademia

Michał Anioł przedstawiając Dawida wybrał moment tuż przed konfrontacją z uzbrojonym filistyńskim olbrzymem, Goliatem. Jest skoncentrowany, trzyma w dłoni kamień, wyczekuje na odpowiedni moment, by wystrzelić kamień z procy wprost w czoło Goliata.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Florencja. Dawid w Galerii Akademia
Widać skupienie na twarzy i napięcie, chociażby w nabrzmiałych żyłach na dłoni...
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
  • Florencja. Dawid w Galerii Akademia
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Był to prawdziwy cud, aby ożywić złom marmuru zaliczany do martwych przedmiotów ? zanotował Giorgio Vasari w „Żywotach najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów”, pisząc o Michale Aniele i jego Dawidzie. Prawdziwy cud: powstało dzieło uznawane za najdoskonalszy przykład renesansowej rzeźby, budzące zachwyt od momentu powstania.

Michał Anioł otrzymał od florenckiej gildii kupców wełną zlecenie na wykonanie statuy biblijnego Dawida do Duomo (katedry Santa Maria del Fiore), w której stanąć miała na wysokiej na kilkadziesiąt metrów trybunie, w serii wielkich posągów. Na jego wykonanie Michał Anioł otrzymał karraryjski marmur, który od półwiecza leżał na dziedzińcu Duomo, porzucony przez pracujących w nim wcześniej Agostino di Duccio (1464) i Antonio Rossellino (1475) ? jako nieczysty i posiadający zbyt wiele skaz, aby utrzymać statyczność wielkiego posągu. To właśnie ów złom marmuru, o którym z takim entuzjazmem mówił Vasari, ogromny blok, z którego arcydzieło mogło wydobyć tylko dłuto wielkiego artysty.

Przebrzmiałe kanony

Dwudziestosześcioletni zaledwie Michał Anioł Buonarotti rozpoczął pracę nad Dawidem w 1501 r. Był już uznanym rzeźbiarzem i malarzem; właśnie zakończył pracę nad Pietą watykańską i ?pijanym? Bachusem. Pracował nad Dawidem do stycznia 1504 r. na dziedzińcu katedry, w tajemnicy, w ukryciu, chroniąc go przed oczami ciekawskich. A gdy pokazał go zarządowi Duomo i Republiki, nikt nie spodziewał się pewnie takiej rewolucyjnej interpretacji biblijnego epizodu walki Dawida z Goliatem. Do tej pory funkcjonował w sztuce kanon Dawida triumfującego, stworzony przez florenckiego rzeźbiarza Donatella w brązowej rzeźbie z około 1440 r., w której przedstawiona jest naga sylwetka Dawida depczącego odciętą głowę Goliata i trzymającego w dłoni miecz pokonanego. Ta niewielka, mierząca 158 cm rzeźba była pierwszym, nawiązującym do antyku posągiem nagim, ustawionym w kontrapoście. Taką samą interpretację biblijnego starcia Dawida z Goliatem przyjął w 1476 r. uczeń Donatella, Andrea del Verrocchio. Tyle tylko, że mierzącego 125 cm Dawida ubrał w zbroję.

Czyste piękno

Michał Anioł przedstawiając Dawida wybrał moment tuż przed konfrontacją z uzbrojonym filistyńskim olbrzymem, Goliatem. Jest skoncentrowany, trzyma w dłoni kamień, wyczekuje na odpowiedni moment, by wystrzelić kamień z procy wprost w czoło Goliata. Miał go zwyciężyć sprytem, nie walką wręcz. Widać skupienie na twarzy i napięcie, chociażby w nabrzmiałych żyłach na dłoni.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 1 marca 2016; Aktualizacja 11 marca 2016;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij