Węgry
Gra kuchennych pomyłek

Kuchnia węgierska wcale nie jest ostra. Owszem, sowicie doprawiona papryką, ale słodką. Piekielnie ostra paprykowa pasta ląduje na stole w osobnym słoiczku i każdy może swe danie zamienić w dowolny krąg diabelskich czeluści.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Katarzyna Kociuba (2), ARO redakcja (1)
Węgry. Gra kuchennych pomyłek
Węgry to raj dla kawoszy ? aromatyczny napój przewyższa nawet dokonania włoskich mistrzów. Poza tym króluje wino, tak czerwone, jak i białe, a zupełnie genialne są węgierskie wina różowe.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Podobnie jak Włosi niewiele wiedzą o sałatce włoskiej, czyli jarzynowej, we Włoszech  mało znanej i zwanej ruską, tak Węgrzy mgliste mają pojęcie o placku po węgiersku.

Danie to budzi zdumienie, a serwowane jest gdzieniegdzie wyłącznie z myślą o niemieckich turystach. Zupełnie na marginesie dodajmy, że Madziarzy sałatkę włoską nazywają francuską… Placek po węgiersku należy zatem odłożyć na godne miejsce między fasolką po bretońsku a rybą po grecku. Na Węgrzech mierzyć się z naszymi wyobrażeniami przyjdzie nam co krok.

Kuchnia węgierska wcale nie jest ostra. Owszem, sowicie doprawiona papryką, ale słodką. Piekielnie ostra paprykowa pasta ląduje na stole w osobnym słoiczku i każdy może swe danie zamienić w dowolny krąg diabelskich czeluści.

To może gulasz? Zdumionym polskim oczom ukaże się solidny talerz zupy, bo gulyasleves (czyt. gujaszlewesz) to zupa gulaszowa, owszem, apetyczna i pełna mięsa, ale jednak zupa. To, co chcielibyśmy za gulasz uznać, to pölkölt (czyt. pelkelt). Przyrządza się go w zasadzie z każdego rodzaju mięsa – wołowiny, wieprzowiny, drobiu, a nawet ryb.

Jeśli już o rybach mowa – słynna zupa rybna to halászlé (czyt. holaslie), co dosłownie przetłumaczyć należy jako sok z rybaka. Nie martwmy się jednak nadto, soków ostatnich z nadbalatońskich poławiaczy wyciskać nie trzeba, bo ryb tu mnóstwo. Fantastyczna, aromatycznie paprykowa, przydaje znanym nam w dużej mierze gatunkom nieprawdopodobnego smaku. Jedno jest pewne – nad Balatonem wigilijnego karpia można odkryć na nowo…

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 12 kwietnia 2010; Aktualizacja 20 września 2019;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij