Krąg
Kaplica na chwałę rodu Podewils
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!
I chociaż, zaraz po wojnie sarkofagi zostały splądrowane, one same zostały uratowane. Na ścianach kościoła w Krągu znajdują się również epitafia: Adama, jego syna Ernesta Bogislawa i brata Heinricha. Do kaplicy wchodzi się z kościoła, prowadzą do niej drzwi umieszczone obok ołtarza.
Powojenne zniszczenia
Zamek w Krągu należał przed wojną do najbogatszych posiadłości na Pomorzu, gromadząc w swoim wnętrzu rodzinne pamiątki i cenne wyposażenie. Było w nim również prywatne, małe Muzeum Napoleońskie. Jak wiele innych posiadłości na Pomorzu kataklizm wojenny i powojenny nie oszczędził również Krągu, który od 1944 r. po bezpotomnej śmierci ostatniego właściciela dr Karla Alexandra von Ripenhausen pozostał bez gospodarza. Rosjanie obeszli się z nim bezpardonowo – ograbili i podpalili. Potem weszli szabrownicy, którzy wyrywali okna, drzwi, schody, podłogi…
Uratowany przed rozbiórką
Z wyposażenia zamku w Krągu udało się uratować niewiele, kilka mebli, które trafiły do muzeum w Darłowie. Jest wśród nich m.in. renesansowe łoże florenckie. W tak okaleczonym obiekcie zamieszkały nietoperze. Zamkowi w Krągu groziło to, co stało się z wieloma obiektami tego typu na Pomorzu – miał iść do rozbiórki. Uratowały go m.in. protesty konserwatora zabytków i wpisanie zamku i kościoła do rejestru zabytków.
W 1953 r. zaczęła się odbudowa zamku. Jej finansowanie przejęło Szczecińskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów przeznaczając odrestaurowany zamek na obiekt wczasowy. Po przejęciu zamku przez gminę Polanów w latach 90. XX w. wystawiony został na sprzedaż. Pieczołowicie odrestaurowany jest hotelem „Podewils”.







Dodaj komentarz