Paryż
Katedra Notre Dame – wspomnienie

Praca nad odbudową i ratowaniem skarbów katedry trwała od pierwszego, tego fatalnego dnia pożaru. Z pełnym poświęceniem pracowali strażacy, wszyscy wynosili cenne kawałki budynku, architekci, konserwatorzy...
fot: Halina Puławska
Paryż. Katedra Notre Dame – wspomnienie
Moje zdjęcia pochodzą sprzed pożaru katedry.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Wiadomym było, że trzeba przywrócić polichromie i kolor katedry według odkrytych fragmentów farby. Wreszcie novum, pomysł Viollet-le-Duca – chimery, które nie burzyły średniowiecznego stylu architektury gotyckiej, wręcz się z nią zrosły.,Zgromadzenie Narodowe przyznało w 1845 r. 2,6 mln franków na prace początkowe.mViollet-le-Duc poświęcił 36 lat swojego życia na studiowanie gotyku i opiekę nad Notre Dame, aż do niespodziewanej śmierci w 1879 r. podczas prac restauracyjnych w katedrze w Lozannie.

I prawie współczesność

Przypomnieć wypada też triumfalny powrót generała Charles’a De Gaulle’a do Francji, do Paryża wyzwolonego w sierpniu 1944 r. On również skierował się do katedry Notre Dame, maszerując spod Łuku Triumfalnego, gdzie ponownie zapalił znicz na Grobie Nieznanego Żołnierza, przez Pola Elizejskie. Podczas jego wejścia do katedry rozlegały się strzały, ale generał szedł nieporuszony, sztywnym żołnierskim krokiem ku ołtarzowi, jakby nie obawiał się tych kul. „Rozlegają się tony Magnificat. Czy kiedykolwiek tę pieśń śpiewano z większym przejęciem? Tymczasem strzelanina nie ustaje” (s.131), napisał w swoich „Pamiętnikach wojennych”.

Pożar

Praca nad odbudową i ratowaniem skarbów katedry trwała od pierwszego, tego fatalnego dnia pożaru. Z pełnym poświęceniem pracowali strażacy, wszyscy wynosili cenne kawałki budynku, architekci, konserwatorzy, elektrycy, monterzy, ustawiacze rusztowań, archeolodzy, muzycy i organiści, niemal 150. rzemieślników wszystkich zawodów… Wszyscy zostali zaangażowani w dzieło odbudowy katedry. Nie była to kara, ale duma, że można w tym uczestniczyć. Rozpoczęła się swoista batalia i – wyścig z czasem. A nowa iglica? Zrezygnowano z pomysłu rozpisania międzynarodowego konkursu na jej projekt, pozostawiając ten temat francuskim konstruktorom. Gdy runęła stara iglica, nie doznały większej szkody wielkie organy, rozety z witrażami, ule. W pogorzelisku odnaleziono w stanie dobrym symbolicznego kogucika, wieńczącego dzwonnicę. Zapewne powróci na swoje miejsce.

Katedra odkryła tkwiące w niej tajemnice. Podczas prac archeologów odnaleziono pod posadzką ceglane rury do ogrzewania gruntu. Pod jedną z nich archeolodzy odkryli sarkofag zapieczętowany w XIV-wiecznych nasypach. Niespodzianką było użycie ołowiu, wówczas zjawisko raczej rzadkie. Nieco później odkryto kolejny sarkofag wykonany z tego samego metalu, w osobnej warstwie archeologicznej. Nie udało się ustalić tożsamości jednego ze zmarłych, w trakcie analizy zidentyfikowano go jako jeźdźca w średnim wieku.Został zabalsamowany. O tożsamości drugiego mówią epitafia kanonika Antoine’a de La Porte, zmarłego w 1710 roku. Jego profil widnieje na trzech medalach z jego wizerunkiem.

Po ogromnych wysiłkach, niespodziankach, zamontowaniu systemu antypożarowego, restauracja katedry Notre Dame ma być zakończona w końcu 2024 r. Powróćmy do obietnicy prezydenta Emanuela Macron: odbudowana katedra będzie jeszcze piękniejsza, niż była.

Warto wiedzieć

O dzwonach w katedrze Notre Dame pisała w Otwartym Przewodniku Krajoznawczym Anna Derecki „Osiem dzwonów zawiśnie w Wieży Północnej, a nowy tzw. burdonowy dzwon zamieszka w Wieży Południowej. Wisi tu już jeden z najznakomitszych dzwonów Europy – Emanuel, siedemnastowieczny, o pięknym brzmieniu.(…) W czasie Rewolucji Francuskiej, dzwony strącone i rozbite, przetopione zostały na działa. Emanuel ocalał i w 1802 r., z woli Napoleona powrócił na swoje miejsce”.


Wszystkie cytaty pochodzą z książki Agnès Poirier „Notre Dame. Serce Paryża, dusza Francji” Wyd. I, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2022 r.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

 

Komentarze: 1

    Halina, 29 września 2024 @ 18:09

    Odkryto tożsamość osoby spoczywającej pod nazwą. Określaną jako „jeździec” bądź „rycerz?. To Joachim du Bellay, renesansowy poeta, który zmarł w 1560 r. w wieku 37 lat. Szczegółowa analiza wykazała, że chorował na gruźlicę i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Wiadomo, że często jeździł konno, a stan jego bioder wskazuje, że dosiadał konia od dzieciństwa. Podróżował konno m.in. z Paryża do Rzymu. Stąd pochodzi wstępna nazwa jako ” jeździec” lub ” rycerz”. Poeta zmarł prawdopodobnie w wyniku zapalenia opon mózgowych wywołanego gruźlicą. (za Planete)

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij