Warszawa
Kazoorka, czyli Górka Kazurka

Wzniesienie oficjalnej nazwy chyba jeszcze nie ma, ale wiele nieoficjalnych tak: Kazurówka, Kazurka, Górka Kazurka lub nawet Kazoorka… poważniej: Góra Kazury, ale też Wzgórze Trzech Szczytów, Góra Trzech Kopców ewentualnie Góra Latawcowa.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Warszawa. Kazoorka, czyli Górka Kazurka
Na co dzień sporo tu zwykłych spacerowiczów. Z góry roztacza się ładny widok na zieloność lasu Kabackiego, widać stąd maszt w Raszynie i lądujące na Okęciu samoloty, wieże dwu natolińskich kościołów, Pałac Kultury i bloki przy ulicy? Stanisława Kazury.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Zdziwiłby się pewnie Stanisław Kazuro, kompozytor, dyrygent i pedagog, że 50 lat po śmierci patronuje… paralotniarzom i miłośnikom rowerowego freestyle i downhillu.

Jego imieniem nazywana jest bowiem jedna z trzech ursynowskich i wielu jakie ma Warszawa – gór. Wzniesienie oficjalnej nazwy chyba jeszcze nie ma, ale wiele nieoficjalnych tak: Kazurówka, Kazurka, Górka Kazurka lub nawet Kazoorka… poważniej: Góra Kazury, ale też  Wzgórze Trzech Szczytów, Góra Trzech Kopców ewentualnie Góra Latawcowa. Te ostatnie nazwy tłumaczą się same przez się, kompozytor zaplątał się trochę przez przypadek. Jest patronem jednej z ulic u podnóża kopy, na skraju ursynowskiego miasta.

Efekt natolińskiej orogenezy

Kazurówka ma 134 metry n.p.m. Jej względna wysokość to dwadzieścia i kilka metrów, dokładnej informacji nie znalazłam. Powstała podczas górotworu ursunowsko-natolińskiego, w latach 80. ubiegłego wieku. Tak jak z budowy starego Ursynowa w latach 70. wywożono ziemię usypując Kopę Cwila (nią zajmę się osobno), tak budując w kolejnej dekadzie Natolin, usypano Kazurkę. Dorzucono też trochę ziemi z tunelu metra. I trochę gruzu z wielkiej płyty.

Czy będzie park skraju miasta

W odróżnieniu od ucywilizowanej Kopy Cwila, Kazurka jest górą dziką. W dalekich planach ma tu  powstać park „Wyżyny”, a jedna z agencji nieruchomości sprzedaje nawet mieszkania z widokiem na „tereny zielone Kzurówki”. Ale to pieśń przyszłości: realizacja parku nie jest przewidywana w najbliższym czasie – inwestycja nie została jeszcze uwzględniona w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym m.st. Warszawy –­ czytam na stronie miasta. Kupa ziemi porośnięta jest trawą, w trawie wydeptane są ścieżki i zjazdy. Bo: zwałowisko ziemi powstałe podczas budowy ursynowskich osiedli i metra dziś jest jednym z najpopularniejszych miejsc w stolicy do uprawiania dirtu i 4 crossu. Zimą górka zostaje uzbrojona w kilka rurek i box’ów na których można potrenować triki, a kilka razy do roku organizowane są tam luźne jibbowe zawody. Cytuję za freestyle.pl, cokolwiek to znaczy. Ale rzeczywiście widziałam zjeżdżających i skaczących na rowerach, harcerzy puszczających latawce, paralotniarzy… na co dzień więcej tu zwykłych spacerowiczów. Z góry roztacza się ładny widok na zieloność lasu Kabackiego, widać stąd maszt w Raszynie i lądujące na Okęciu samoloty, wieże dwu natolińskich kościołów, Pałac Kultury i bloki przy ulicy… Stanisława Kazury.

Warto wiedzieć

* Stanisław Kazuro (1882-1961), kompozytor, dyrygent i pedagog. Studiował w Instytucie Muzycznym Warszawskim, potem w Rzymie i Paryżu. W 1914 zorganizował Warszawską Operę Ludową. Współzałożyciel Stowarzyszenia Kompozytorów Polskich. W 1945 reaktywował w Warszawie Państwowe Konserwatorium Muzyczne (od 1946 PWSM), gdzie był profesorem, zaś w latach 1951-57 rektorem. Laureat nagrody m.st. Warszawy.
* Powyższa informacja pochodzi z portalu urzędu dzielnicy Ursynów. Bo – proszę sobie wyobrazić – opisano na nim patronów wszystkich ursynowskich ulic. Wiadomo kto był kim!

 

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij