Góry Kelimeńskie
Z kopalni na sam szczyt Pietrosa

Pietros Kelimeński jest najwyższym szczytem Gór Kelimeńskich, wulkanicznego pasma w Rumunii, na granicy Siedmiogrodu i Bukowiny. Jest to drugie pod względem wysokości (po Górach Rodniańskich) pasmo górskie Karpat Wschodnich.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
Cały czas towarzyszą nam ładne widoki na siedmiogrodzką stronę łuku Karpat. Widzimy też dalszą część Drogi Transkelimeńskiej. Tylko za plecami koszmarna dziura i pokopalniane hałdy.
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
  • Góry Kelimeńskie. Z kopalni na sam szczyt Pietrosa
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Plan był taki: wyjechać samochodem najwyżej jak się da, rzucić okiem na słynną odkrywkową kopalnię siarki pod szczytem Negoiu Românesc, która rozebrała pół góry i zniszczyła bezpowrotnie kawałek świata, zdobyć szczyt Pietrosa Kelimeńskiego i odpocząć po wędrówce?

Mimo przeszkód, plan udało się zrealizować. Zanim jednak to się stało, drogę w dolinie przegrodził nam szlaban. Pierwsza myśl była taka, że koniec. Jednak pan szlabanowy był bardzo życzliwy, na wszystkie pytania odpowiadał: YES! W dodatku otworzył szlaban bez żadnych oczekiwań wobec naszego portfela. Zdumiewające.

Jedziemy Drogą Transkelimeńską

Wybudowano ją w 1971 roku, wkrótce po otwarciu wspomnianej kopalni siarki (napisałam o niej w osobnym artykule). Droga łączy miejscowości Vatra Dornei  (polska, historyczna, raczej nieużywana dziś nazwa to Watra Dorna) w Bukowinie i Topli?a w Siedmiogrodzie. Droga przekracza masyw górski nieco powyżej Şaua Negoiul i wznosi się bardzo blisko szczytu  Răţitiş, na którym ulokowała się stacja meteorologiczna.

Parkujemy pośrodku niczego

Porządny, choć dość wąski asfalt doprowadził nas do kopalni. Na wjeździe kolejny szlaban, na szczęście otwarty. Niewiele życia wokół. Powyżej droga zaczyna rozmieniać się na drobne: tu kilka płyt betonowych, tam wyjeżdżone koleiny, gdzie indziej kałuża ? z trudem utrzymujemy właściwy trakt. Wreszcie stajemy nieco powyżej przełęczy (Şaua Negoiul, 1705 m n.p.m.), na sztucznie usypanym z kopalnianych odpadów tarasie. Parkujemy pośrodku niczego. W przekonaniu że wiedzie tędy droga jezdna utwierdza nas fakt, że z przeciwnej strony też jedzie samochód.  Nie zatrzymał się ? pewnie przemierzał góry w nieturystycznej sprawie.

Na podejściu

Masyw Pietrosa widać z naszego parkingu jak na dłoni. Nie widać jednak najwyższego szczytu, bo kryje się za załomem grzbietu. Idziemy za znakami czerwonego paska. Najpierw w dół, do przełęczy, potem w górę, wśród kamieni i kosówek. Wśród kosówek rosną prawdziwki. Przy ścieżce tablica edukacyjna opowiadająca nam o wulkanicznej przeszłości tych gór. Cały czas towarzyszą nam ładne widoki na siedmiogrodzką stronę łuku Karpat. Widzimy też dalszą część Drogi Transkelimeńskiej. Tylko za plecami koszmarna dziura i pokopalniane hałdy.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij