Norymberga
Fara, czyli kościół św. Sebalda

Podczas nalotów alianckich w końcowej fazie II wojny światowej kościół uległ znacznym zniszczeniom. Ocalała jednak większość późnogotyckich kamiennych reliefów oraz bogaty wystrój wnętrza.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Norymberga. Fara, czyli kościół św. Sebalda
Po wojnie kościół odbudowano i w 1957 r. dokonano jego ponownej uroczystej konsekracji.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Ciekawostkę stanowi natomiast Portal Heibera. Norymberski rzeźbiarz Heinz Heiber (1928-2003) uzupełnił bowiem w latach 1988-1991 późnoromański portal współczesnym przedstawieniem sceny Sądu Ostatecznego. Zaś na jego drzwiach wyrzeźbiono reliefy Czterech Jeźdźców Apokalipsy, nawiązujące do znakomitego sztychu Albrechta Dűrera. Który, dodam, był tutejszym parafianinem i 7 lipca 1494 r. poślubił w tym kościele Agnes Frey.

Dzieła Petera Vischera?

Wspaniałe dzieła sztuki znajdują się także wewnątrz świątyni. Przede wszystkim w prezbiterium późnogotycki nagrobek św. Sebalda, znakomite dzieło z lat 1488-1507 z warsztatu giserskiego Petera Vischera Starszego (1460-1529). Pracowali przy nim także jego synowie: Herman i Peter Vischer Młodszy, a artysta oprócz św. Sebalda uwiecznił na nim także siebie samego, jako jednej z otaczających go postaci. Wykonany techniką odlewu nagrobek z pozłacanym relikwiarzem patrona kosztował fortunę: 3245 guldenów. Budżet mieszczan norymberskich wynosił wówczas, jak podają źródła, 2335 guldenów.

Do najwspanialszych, a zarazem najstarszych, bo datowanym na 1320 rok dziełem w tym kościele należy też, stojąca przy filarze międzynawowym we wschodniej części świątyni, kamienna rzeźba św. Katarzyny Aleksandryjskiej, wspomnianego już, nieznanego z imienia artysty. Zachowała się ona bez koła i miecza. Pierwotne stanowiła, wraz z figurą św. Piotra, przechowywaną obecnie w GNM, dekorację portalu Sadu Ostatecznego.

? i Wita Stwosza

Do najcenniejszych tutejszych dzieł sztuki należą oczywiście również prace Wita Stwosza (1448-1533), twórcy Ołtarza Mariackiego w Krakowie, w Niemczech znanego jako Veit Stoss. Przede wszystkim Epitafium Paula Volckamera z 1499 r. ? pierwsze dzieło wykonane przez mistrza po jego osiedleniu się w Norymberdze. Składa się ono z trzech płaskorzeźb w piaskowcu przedstawiających sceny pasyjne: Ostatnią Wieczerzę, Modlitwę w Ogrójcu i Pojmanie oraz wizerunki fundatora i jego dwu żon.

Znawcy wskazują na podobieństwo Ogrójca do płaskorzeźby o takiej samej tematyce, wykonanej przez Stwosza, na cmentarzu parafii Mariackiej w Krakowie. Drugą tutejszą pracą tego artysty, z 1520 r., jest drewniany krucyfiks ufundowany przez rajców miejskich Mikołaja Wickla i Augustyna Tichtla dla norymberskiego kościoła NMP. W 1663 r. przeniesiono go  do kościoła św. Sebalda i ustawiono między, również dłuta Stwosza, figurami Marii i Jana Ewangelisty z lat 1506-1508.

Dwukrotne ocalenie

To, że tak wiele wspaniałych dzieł sztuki sakralnej przetrwało alianckie naloty, graniczy z cudem. Ale nie mniejszym było nie zniszczenie ich w okresie Reformacji. Świątynia ta, podobnie jak inne wcześniej katolickie, stała się przecież w 1525 r., i pozostaje nią nadal, protestancką. A wyznanie to tępiło, poza krucyfiksami, wizerunki Marii i świętych oraz obrazy.

Ocalenie  tutejszych było, podobno, rezultatem ambicji miejscowych patrycjuszy. To oni przecież, lub ich przodkowie, byli fundatorami tych wspaniałych dzieł sztuki, a zarazem włodarzami miasta. I pragnęli móc nadal je oglądać? I tak już pozostało, dzięki czemu również współcześni mogą je podziwiać.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij