Kosów Poleski
Kościół Świętej Trójcy

Maleńki drewniany kościół, w którym ochrzczono Tadeusz Kościuszkę nie zachował się. Spłonął w 1872 r. podczas wielkiego pożaru miasta. Na jego miejscu w 1877 roku zbudowano nową, murowaną świątynię
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Kosów Poleski. Kościół Świętej Trójcy
Kościół jest nieprzerwanie czynny ? w domyśle także w okresie represji komunistycznych i wojny. Dodam, że jest jednonawowy, zadbany, ma ładny ołtarz główny i boczne, duże żyrandole oraz sporo obrazów na ścianach bocznych nawy.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Najmłodszy syn dziedzica Mereczowszczyzny, pułkownika Ludwika Tadeusza Kościuszki – Andrzej Tadeusz Bonawentura – ochrzczony został ósmego dnia po urodzeniu w kościele Świętej Trójcy w miasteczku Kosów Poleski. 

Dziś to miejscowość na Białorusi, w obwodzie brzeskim. Tamten maleńki drewniany kościół nie zachował się. Spłonął w 1872 r. podczas wielkiego pożaru miasta. Warto jednak przypomnieć jego dzieje za wywieszoną w zbudowanej na jego miejscu w 1877 roku nowej, murowanej świątyni informacją w języku polskim.

Dzieje świątyni

1 sierpnia 1520 roku – czytam w „Historii kościoła rzymsko-katolickiego w Kosowie” – Wojewoda Trocki Jerzy Syn Grzegorza za przyzwoleniem swojej żony Anny, ufundował w Kosowie kościół pod wezwaniem Trójcy Świętej i Najświętszej Marii Panny. Patron zabezpieczył kościół w dobra w postaci ziemi uprawnej, lasu, łąk wchodzących w skład swoich dóbr w Kraskowszczyźnie, Pustowszczyźnie, Maciejowszczyźnie i Niewiarowszczyźnie. Jednocześnie wyposażył w płody rolne z dziesięciny ze swoich rezydencji i Kosowa oraz z dochodów z młynów i karczem. Pierwszym rektorem kościoła został Jakub de Gradicze. Z tej samej informacji można dowiedzieć się, że w czasie reformacji kościół wykorzystywany był jako zbór kalwiński. Po niej kolejny właściciel dóbr, hetman wielki litewski Leon Sapieha poszerzył 20.6.1626 r. fundację i ufundował obraz Matki Boskiej Łaskawej z 1620 r. znajdujący się w głównym ołtarzu i „unikalną chrzcielnicę według wzoru krakowskiego”. I kolejny fragment tej historii wart dosłownego zacytowania: 12 lutego 1746 roku w kościele kosowskim ochrzczony został Tadeusz Kościuszko, urodzony 4 lutego 1746 roku w Mereczowszczyźnie. Ceremonii dokonał Przeor Zakonu Dominikanów z pobliskiego Hoszczewa Ojciec Rajmund Korsak. Księga metrykalna z zapisem chrztu z tego roku pod poz. 479, znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie pod poz. 23625/MN.

Dokumenty na papierze i w brązie

Dosłowny wypis z tej księgi wykonany wypukłym pismem, z pieczęcią czteropolową z herbami Korony i Litwy oraz tekstem „Rzeczpospolita 1386-1795” znajduje się na brązowej tablicy umieszczonej na lewej ścianie nowej świątyni w pobliżu głównego  ołtarza. Oto on: 1746. 12 lutego Wielmożny Rajmund Korsak, Przeor XX Dominikanów Hoczewskich, ochrzcił niemowlę, prawych rodziców syna, imieniem Andrzej – Tadeusz – Bonawentura – J. Wielmożnych Ludwika – Tadeusza – Tekli z Ratowskich Kościuszków. Miecznych Województwa Brzeskiego. Kumowie byli: W. Pan Kazimierz Narkuski, Starosta Kruszwicki i W. Pani z Protesewiczów Suchodolska. W. Pan Adam Protesewicz Podstarości Piński, Panna Suchodolska, Pisarzówna Ziemska Słonimska.

Pod znakiem orła

Wrócę jeszcze do informacji o historii kościoła. Wynika z niej, że w 1888 roku zawieszono nowy dzwon odlany w Wągrowcu, zakupiony ze składek parafian, a w 1937 r. rozbudowano organy. Kościół jest nieprzerwanie czynny – w domyśle także w okresie represji komunistycznych i wojny. Dodam, że jest jednonawowy, zadbany, ma ładny ołtarz główny i boczne, duże żyrandole oraz sporo obrazów na ścianach bocznych nawy. Na zewnątrz zauważyłem i sfotografowałem wbity w mur zewnętrzny metalowy państwowy Znak Wysokości z Orłem Białym z okresu międzywojennego.

Poczytaj więcej o okolicy:

 

Komentarze: 3

    Historyk, 21 lutego 2021 @ 10:31

    Kościuszko nie był ochrzczony na Mereczowszczyźnie tylko w kościele przyklasztornym w Hoszewie. Potwierdzeniem tego faktu jest m.in. katalog wystawy poświęconej T. Kościuszce z 1879 r. gdzie pod numerem 57 zapisano: „Kopia metryki Tadeusza Kościuszki z r. 1746 z aktów kościoła klasztoru Dominikanów w Hoszowie. Zbiory Akademii Umiejętności”. Autor powyższego artykułu nawet nie wie, że zachowała się i jest w Polsce oryginalna księga z wpisem chrztu T. Kościuszki. Proszę też sięgnąć do pracy Andrzeja Wawryniuka – „Droga do chwały. Młodość i krąg rodzinny Tadeusza Kościuszki” wydanej w 2021 r.

    Historyk, 21 lutego 2021 @ 10:50

    Ludwik Tadeusz Kościuszko, nie był dziedzicem na Mereczowszczyźnie. Był przez kilka lat dzierżawcą, co przeoczyłem w poprzednim komentarzu. I jeszcze jedna uwaga w Muzeum Narodowym w Warszawie NIE MA KSIĘGI METRYKALNEJ z zapisem chrztu T. Kościuszki. Muzeum dysponuje słabej jakościowo zdjęciem, najprawdopodobniej wykonanym w okresie międzywojennym.

    cez, 26 lutego 2021 @ 18:01

    W prawie 8 lat po opublikowaniu (7 czerwca 2013) tej relacji z kościoła p.w. Św. Trójcy w Kosowie Poleskim, czytelnik z Chełma zakwestionował niektóre zawarte w niej fakty. Nie czuję się dostatecznie kompetentny, aby wypowiadać się na temat tego, gdzie naprawdę urodził się i został ochrzczony Tadeusz Kościuszko. Ponieważ jednak list jest w agresywnym tonie („Cały powyższy tekst jest błędny” – napisał utytułowany naukowo autor listu do redakcji), pozostawienie go bez odpowiedzi mogłoby poderwać zaufanie Czytelników do mojej rzetelności dziennikarskiej, a w ciągu już ponad 10 lat opublikowałem tylko w OPK, nie licząc wielu innych portali i tytułów prasy drukowanej, z górą 1200 artykułów i relacji oraz około 20 tys. zdjęć z kilkudziesięciu krajów na 5 kontynentach. Nigdy nie spotykając się z zarzutem nierzetelności autorskiej.
    Przypomnę: w uznanej przez autora listu za taką, dziennikarskiej relacji napisałem o dziejach i współczesności katolickiej świątyni w Kosowie Poleskim, obecnie na Białorusi. Wpominając m.in., że to w niej, a ściślej w jej, nieistniejącej już poprzedniczce stojącej na tym miejscu, ochrzczony został bohater 3 narodów: polskiego, amerykańskiego i białoruskiego, Tadeusz Kościuszko. Cytując zarówno treść znajdującą się na tablicy upamiętniającej w kościele (jej zdjęcie załączam) fakt ochrzczenia w nim przyszłego generała i naczelnika. jak i odpowiednie fragmenty opublikowanej historii tej świątyni. A także informacje z innych, dostępnych źródeł. I na tym moja rola, jako dziennikarza, dokumentującego, gdy jest to potrzebne, źródła tego, co pisze, skończyła się.
    Autor listu do redakcji, dr hab. Andrzej Wawryniuk, odsyłając do swojej książki wydanej w 2021 roku (rozumiem, że potrzebna jest jej promocja) zakwestionował zawarte w mojej relacji z kosowskiej świątyni informacje: „Najmłodszy syn dziedzica Mereczowszczyzny, pułkownika Ludwika Tadeusza Kościuszki – Andrzej Tadeusz Bonawentura – ochrzczony został ósmego dnia po urodzeniu w kościele Świętej Trójcy w miasteczku Kosów Poleski”. Stwierdzając autorytatywnie, że c a ł y ten tekst jest błędny: „Po pierwsze Ludwik Tadeusz Kościuszko nigdy nie był dziedzicem Mereczowszczyzny (był przez kilka lat dzierżawcą);
    – Tadeusz nie został ochrzczony w kościele parafialnym w Kosowie;
    – nie ma metryki urodzenia Kościuszki. Skąd więc informacja, że urodził się on 8 dnia przed chrztem, czyli 4 lutego 1746 r.?”.
    Po szczegóły odsyłając do swojej książki i przysyłając od niej link. Przeczytałem jej fragmenty dotyczące spornych kwestii, a także sporo innych. Książkę, jako czytelnik, ale nie historyk, uważam za ciekawą. Chociaż kwestionuję najważniejsze stwierdzenia autora dotyczące miejsca urodzenia i chrztu Tadeusza Kościuszki: Skoro w jego metryce nie ma wzmianki, że urodził się w dworku w Mereczowszczyźnie, to, zdaniem chełmskiego historyka, znaczy, że miało to miejsce gdzieś indziej – jego zdaniem w Siechnowiczach. I drugie: chociaż fakt jego chrztu wpisany został do księgi parafialnej kościoła w Kosowie Poleskim, to przecież mógł on zostać ochrzczony przez wymienionego w akcie kapłana, nie w świątyni, lecz w rodzinnym domu. Dla mnie są to tylko hipotezy, a wywody autora na ten temat mało przekonywujące. Odpowiedź na pytanie, np. czy wyrażenie przez autora listu poglądu, że Kościuszko mógł zostać ochrzczony w domu rodzinnym, upoważnia go do autorytatywnego stwierdzenia „Tadeusz nie został ochrzczony w kościele parafialnym w Kosowie” i czy ta pewność siebie nie dyskwalifikuje go jako naukowca, pozostawiam Czytelnikom.
    Ale ewentualny spór dotyczący dat i miejsca urodzenia oraz chrztu Tadeusza Kościuszki zostawiam historykom.
    Z ciekawości sprawdziłem, co na ten temat znajduje się w publikacjach, które mam pod ręką w bibliotece i komputerze. W „Opisie Starożytnej Polski” Tomasza Święcickiego, dwa tomy, 1828 r., nie ma w ogóle haseł: Mereczowszczyzna, Siechnowicze, Kosów Poleski. W Encyklopedii Powszechnej Guttenberga, w haśle Tadeusz Kościuszko brak nawet roku jego urodzenia a także haseł tych miejscowości. Nie ma również daty i miejsca jego urodzenia w Nowej Encyklopedii Powszechnej PWN oraz haseł: Kosów Poleski i Mereczowszczyzna. W Wikipedii, w haśle Tadeusz Kościuszko, brak ścisłej daty, ale jest rok 1746 i miejsce urodzenia: Mereczowszczyzna.
    Pod jej hasłem zaś: „W 1733 r. objął go (majątek) w zastaw Ludwik Tadeusz Kościuszko, w którego posiadaniu folwark znajdował się do czasu wykupienia w 1764 roku…. We dworze należącym do folwarku urodził się Tadeusz Kościuszko”. Natomiast pod hasłem Kosów Poleski przeczytałem o obecnym kościele p.w. Trójcy Świętej: „…w znajdującym się na jego miejscu kościółku został w 1746 ochrzczony Tadeusz Kościuszko, urodzony w odległej o pół kilometra od Kosowa Mereczowszczyźnie. W portalu Kresy Polskie „… w miejscu dawnego drewnianego kościółka (w Kosowie Poleskim) z 1620 r., w którym 12 lutego 1746 został ochrzczony Tadeusz Kościuszko”.
    Pozostaje jeszcze jedna kwestia podniesiona przez autora listu, wymagająca mojego ustosunkowania się. Jego stwierdzenie: Ludwik Tadeusz Kościuszko nigdy nie był dziedzicem Mereczowszczyzny (był przez kilka lat dzierżawcą). Odrzucam je, jako sprzeczne z faktami. W Wikipedii pod hasłem Mereczowszczyzna znajduje się, wyżej zacytowana dosłownie, informacja, że 1733 r. ojciec przyszłego generała i naczelnika objął folwark w zastaw (a więc nie w dzierżawę !) i był w jego posiadaniu do czasu wykupienia w 1764 r. Moim zdaniem określenie go jako dziedzica, było zasadne.
    Jeżeli chodzi o inne szczegóły dotyczące tematu miejsca oraz dat urodzenia i chrztu Tadeusza Kościuszki, to Czytelników zainteresowanych nimi zachęcam do ponownego przeczytania mojej, dziennikarskiej relacji z 2013 roku. Zwłaszcza fragmentów, w których cytuję (a nie wyrażam własnej opinii!), treść znajdującą się na tablicy pamiątkowej w kościele w Kosowie Poleskim oraz informacje z książki poświęconej historii tej świątyni. Bo to ten kościół, przypomnę, a nie nasz bohater narodowy, była tematem tego, co wówczas napisalem.
    Załącznik: wykonane przeze mnie zdjęcie tablicy w kościele upamiętniającej chrzest w nim Tadeusza Kościuszki.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij