Kyrenia
Kurort i port w cieniu twierdzy

Przez wieki decydujący wpływ na funkcjonowanie tego cypryjskiego ośrodka miały port i twierdza. Po inwazji tureckiej handel z portami anatolijskiego wybrzeża przyniósł Kyrenii widoczny dziś dobrobyt.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Erwin Jan Kozłowski
Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
Warownia bizantyjska powstała na miejscu rzymskiego fortu. W przekazach historycznych wspominana jest pod 1191 rokiem, jednakże jej najstarsze mury datowane są na VI-VII wiek.
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
  • Kyrenia. Kurort i port w cieniu twierdzy
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W XIX wieku, gdy Turcja odstąpiła wyspę Brytyjczykom, ci nadal wykorzystywali twierdzę jako  więzienie. Kiedy w latach 50. XX wieku ważyły się losy Cypru, a nawet doszło do antybrytyjskiego powstania, więźniami w Kyrenii byli greccy bojownicy EOKA, walczący o przyłączenie Cypru do Grecji. Po ustanowieniu Republiki Cypru w 1960 roku warownię zamieniono na muzeum i na szczęście do dzisiaj pozostaje placówką kulturalną. Jednakże latem 1974 roku port i miasto Kyrenia były pierwszymi, które zostały opanowane przez  siły tureckie rozpoczynające inwazję na Cypr.  To tutaj greccy mieszkańcy miasta i okolicznych wiosek zobaczyli o poranku 20 lipca nadpływającą  turecką flotę wojenną (do tureckiego wybrzeża jest zaledwie 72 km)  i stąd zaczął się ich exodus na południe, który ostatecznie objął 200 tysięcy osób, czyli 1/3 ówczesnych mieszkańców wyspy.  Gdyby mury twierdzy umiały mówić, opowiedziałyby nam niejedną historię, która zmroziłaby krew w żyłach, nie mniej niż mroczna ekspozycja w lochach twierdzy. Na terenie twierdzy można zwiedzić także Muzeum Wraku Żaglowca, gdzie eksponowany jest wrak antycznego statku, który zatonął u wybrzeżu Cypru ok. 300 r. p.n.e. Pomimo upływu tysięcy lat dobrze zachowany pozostał drewniany kadłub, a nawet przewożony ładunek.

Specjały na nabrzeżu

Dzisiaj  na półokrągłym nabrzeżu wokół portu znajdziemy niezliczone kawiarnie, bary, bistra, restauracje i sklepy. Schodząc do portu będziemy niejednokrotnie nagabywani i zachęcani do skorzystania z jachtowej przejażdżki. Gdy nastaje wieczór owa pełna świateł „podkowa” czeka na gości z bogatą ofertą specjałów lokalnej kuchni. Nadmorska promenada tętni życiem, a jasno oświetlone potężne mury i bastiony twierdzy nadają miejscu niepowtarzalny urok.

Meczety, cerkwie, kościoły

W mieście warto jeszcze odwiedzić zabytki muzułmańskie. Pierwszy to meczet Aga Kafer Paszy, który  nosi imię osmańskiego dowódcy wojskowego i  gubernatora  wyspy w XVI wieku. Drugi to meczet Nurettin Ersin Paszy. Z pewnością jest to największy i ? jak uważają niektórzy ? najpiękniejszy meczet północnego Cypru. Jednocześnie o chrześcijańskich korzeniach miasta świadczą zabytkowe kościoły, które w większości są, niestety, nieczynne. Są jednak wyjątki. Na skalistym występie, naprzeciwko południowo-zachodniego bastionu zamku, znajduje się jedyna świątynia anglikańskiej wspólnoty północnego Cypru ? kościół świętego Andrzeja. W mieście, w dość znacznym oddaleniu od portu znajduje się także kościół p.w. św. Elżbiety Węgierskiej. Należy on do społeczności katolickiej reprezentowanej przez franciszkanów, którzy przybywają z południowej części wyspy, aby celebrować tutaj  msze i nabożeństwa. Na przykościelnym terenie znajdziemy kapliczkę z kamiennym krzyżem i napisem po polsku ?Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie?. To swoiste polonicum jest świadectwem, że w czasach II wojny światowej Cypr, tak jak cały Bliski Wschód, był miejscem, dokąd prowadziły tułacze drogi Polaków. W pobliżu portu na wzgórzu znajduje się jeszcze ortodoksyjny kościół świętego Michała Archanioła. Od pamiętnych wydarzeń inwazji nie pełni już funkcji sakralnych, ale otwarto w nim muzeum. Można tu oglądać ponad 50 ikon (XVIII-XX w.) zebranych z okolicznych kościołów. Niestety, podczas tureckiej okupacji wiele sakralnych zabytków i dzieł sztuki zostało bezmyślnie zniszczonych lub rozkradzionych. Jednakże pojawienie się tej kolejnej placówki kulturalnej, chociaż wymuszone zostało turystyczną koniunkturą, to jednak przyczyni się do ratowania greckiego dziedzictwa kultury na północy. To zaś może ułatwić postęp w trudnym procesie jednoczenia wyspy, który został zapoczątkowany gdy Republikę Cypru przyjęto do Unii Europejskiej w 2004 roku.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!