Nový Jičín
Nakrycia głowy w Muzeum Kapeluszy

Muzeum prezentuje przede wszystkim produkcję kapeluszy z wełny. A ściślej z sierści królików i zajęcy oraz wełny owczej. Można ten proces oglądać w tym ręczne i maszynowe formowanie oraz późniejszą obróbkę i zdobienie kapeluszy.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Nový Jičín. Nakrycia głowy w Muzeum Kapeluszy
Bardzo jest ekspozycja pokazująca historię nakryć głowy: kobiecych ? panien i mężatek, kapłanów różnych religii i rang oraz funkcjonariuszy świeckich, w tym oficerów, podoficerów i żołnierzy, policjantów, lekarzy (z XVII w.) itp., ale również czapek, kaszkietów, kapeluszy itp. jakie nosił ?prosty lud?.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W Nowym Jiczynie (Nový Jičín) na czeskim Śląsku, w Żerotińskim zamku, znajduje się Muzeum Kapeluszy. Tradycje wyrabiania tu kapeluszy sięgają XVI wieku, chociaż wówczas kapelusznicy nie mieli jeszcze swojego cechu, który powstał dopiero około 1630 roku.

W czeskim przewodniku po tym muzeum przeczytałem, że m.in. w 1799 roku do cechu przyjęto Jana Nepomucena Hückla, a w 12 lat później jego brata Augustyna, też mistrza kapelusznictwa. Obaj pracowali w swoich warsztatach, ale gdy syn Augustyna ? Jan otrzymał dyplom mistrzowski, przejął po stryju warsztat, a po śmierci ojca połączył oba, tworząc w 1848 roku manufakturę. Stała się ona zalążkiem przyszłego wielkiego rozwoju kapelusznictwa w mieście. Wzory kapeluszy, a ściślej nakryć głowy, podpatrywano także zagranicą. W 1865 r. wprowadzono w zakładach maszyny oraz maszynę parową. Hückel stał się w ten sposób założycielem pierwszej zmechanizowanej fabryki kapeluszy w całej monarchii austrowęgierskiej.

Początki wielkiej fabryki

W dwa lata później wybudował dużą i nowocześnie wyposażoną fabrykę kapeluszniczą pod miastem. Jej nazwa, pochodząca od nazwiska właścicieli, przetrwała aż do upaństwowienia zakładów po II wojnie światowej. Pamiętam, że ?hückle? jako typ kapeluszy, popularne były także w Polsce. Już w pierwszym roku po otwarciu nowej fabryki pracowało w niej 300 robotników. Przy czym produkowane maszynowo kapelusze nawiązywały jakością do wyrabianych ręcznie. Stopniowo sprzedawano je również na rynkach zagranicznych. Mechanizacja pracy spowodowała, że liczba ludzi potrzebnych do produkcji malała, w roku 1890 do tysiąca. Równocześnie tutejsze kapelusze zdobywały nagrody. Jedną ze szczególnie prestiżowych była Wielka Nagroda na Wystawie Światowej w Paryżu 1900 roku za kapelusz welurowy. Stały się one specjalnością firmy.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 25 sierpnia 2013; Aktualizacja 11 listopada 2018;
 

Komentarze: 2

    witek, 31 sierpnia 2013 @ 19:33

    Czy jest w tym muzeum kapelusz rozbójnika Rumcajsa? To jego rodzinne miasto?

      ulenka, 1 września 2013 @ 18:26

      Hej tam! Czy nikt juz nie pamięta rozbójnika Rumcajsa?

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!