Ráby
Piernikowa chałupka z piernikową szopką

W ekspozycji muzealnej nie brak odniesień do legend. W jednej z sal słodkich eksponatów pilnuje kukła Baby Jagi. W szklanych gablotach wystawiono niezliczone chatki z pierników, a także różnorodne w kształtach, bogato zdobione lukrem smakołyki.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
Eksponatów w tym muzeum są setki, jest również zakład wytwórczy, w którym można zapoznać się z procesem produkcji pierników.
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
  • Ráby. Piernikowa chałupka z piernikową szopką
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W miejscowości Ráby koło Pardubic w Czechach istnieje od ponad dziesięciu lat dosyć niezwykłe muzeum: pierników. Nazywane jest Piernikową Chałupką, a także Piernikowym Hetmaństwem. Gospodarze twierdzą, że jest największym w Europie.

Eksponatów w tym muzeum są setki, jest również zakład wytwórczy, w którym można zapoznać się z procesem produkcji pierników. Piernikowa chałupka nawiązuje do znanej baśni braci Grimm z roku 1812 o Jasiu i Małgosi oraz złej czarownicy, ale przedstawianej tu w trochę przewrotny sposób. Przewodnik po muzeum nawiązując do tej baśni z całą powagą usiłuje przewrotnie przekonać zwiedzających, zarówno dzieci jak i dorosłych, że? Jaś i Małgosia same sobie były winne. Bo zamiast, nie zaproszone, rzucać się do jedzenia ciastek z dachu chatki, powinny najpierw do niej zapukać i grzecznie pozdrowić gospodynię. A ta na pewno by je nakarmiła, a nie chciała zjeść. O ile bowiem samo muzeum oraz wspomniane pokazy wytwarzania pierników są całkiem serio, to ich otoczka: nazewnictwo poszczególnych obiektów i miejsc oraz teksty, z którymi spotykają się zwiedzający, trzeba traktować z dużym przymrużeniem oka. Tak np. toaleta, do której kieruje drogowskaz nazywana jest? czyśćcem. Restauracja to Útulna u všech čertů, czyli Przytulisko (lub schronisko) pod wszystkimi diabłami.

Szopka betlejemska z pierników

W ekspozycji muzealnej nie brak odniesień do tej i innych legend. W jednej z sal słodkich eksponatów pilnuje kukła Baby Jagi. W szklanych gablotach wystawiono niezliczone chatki z pierników, a także różnorodne w kształtach, bogato zdobione lukrem smakołyki. Są wśród nich piernikowe figurki świętych Mikołajów, medaliony z wizerunkami królów, konie i inne zwierzęta. Oglądać można również całe kompozycje. Największą, składająca się z dziesiątków piernikowych obiektów i postaci, jest szopka betlejemska, do której zdąża orszak trzech królów, a przyglądają się mu mieszkańcy miasteczka, które stoi dookoła szopki. Z kościołami, budynkami i domami mieszkalnymi, końmi i innymi zwierzętami. Nad miasteczkiem zaś wisi gwiazda betlejemska, aniołki dmące w rogi oraz liczne piernikowe gwiazdy.

Popularny cel wycieczek

Przewodnik oprowadzając po salach pokazuje m.in. stary, chyba jeszcze XIX-wieczny, egzemplarz czasopisma ?Parubický Perník? i opowiada o tradycjach czeskiego piernikarstwa sięgających średniowiecza oraz jego problemach, gdy brakowało miodu. No i o samym budynku, w którym znajduje się muzeum. Postawić go kazał w roku 1882 baron Richard Drasche z Wartinberka (1850-1929), właściciel pobliskiego zamku na Kunetickiej Górze. Był on przemysłowcem i podróżnikiem, badaczem Spitsbergenu, Dalekiego Wschodu i regionu Oceanu Indyjskiego. Zaś tytuł barona, który otrzymał w roku 1884 od cesarza Franciszka Józefa I, po prostu sobie kupił. Dom ten nazywany był zameczkiem, chociaż w rzeczywistości jest on tylko dużą drewnianą, wzniesioną na kamiennym parterze i piwnicach, willą czy wręcz zamożną chałupą. Na początku XX wieku dwukrotnie zmieniał on właściciela. W latach powojennych został upaństwowiony, działała w nim zawodowa szkoła murarska. Później budynek ten, w zaniedbanym stanie, kupili obecni właściciele i wyremontowali. Od 2004 roku znajduje się w nim muzeum, wspomniana piekarnia pierników, restauracja oraz sklep z pamiątkami, przede wszystkim piernikami.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij